Hipnotyzujący surrealizm GlerAkur

Wydawnictwem, na które dziś chciałbym zwrócić Waszą uwagę jest minialbum pod tytułem „Can’t You Wait” przygotowany przez jednoosobowy...

1368
1368
Udostępnij

Wydawnictwem, na które dziś chciałbym zwrócić Waszą uwagę jest minialbum pod tytułem „Can’t You Wait” przygotowany przez jednoosobowy projekt o nazwie GlerAkur.

Krążek ten ukazał się 15 lipca 2016 roku za pośrednictwem niemieckiej wytwórni Prophecy Productions. Przyznaję, że na samym początku moją uwagę przykuła okładka tej płyty. Czarno niebieskie zdjęcie przedstawiające zacienioną tajemniczą postać stojącą na skale i wpatrującą się w coś sunącego po rozgwieżdżonym nocnym niebie robi naprawdę mocne wrażenie. Przynajmniej na mnie. Piękna to praca, którą z chęcią powiesiłbym sobie jako obraz na ścianie. Ale wróćmy do projektu GlerAkur.

Jest to solowy projekt, który tworzy Elvar Geir Sævarsson, islandzki kompozytor i tzw. sound designer, pracujący na co dzień w Islandzkim Teatrze Narodowym oraz współtworzący takie zespoły jak DYS i Hellvar, jak również Heiða og Heiðingjarnir.

Nazwa projektu GlerAkur to zlepek dwóch islandzkich słów – gler i akur, czyli kolejno szkło i pole, co można tłumaczyć jako Szklane Pole. Co ciekawe nazwa ta to też przypadek-nieprzypadek. Otóż około 2009 roku Elvar skomponował i nagrał utwór, który podarował swojej rodzinie i przyjaciołom na Gwiazdkę. Była to 12 minutowa kompozycja, inspirowana twórczością Philipa Glassa i Mike’a Oldfielda. Dziewczyna artysty nazywała roboczo ten utwór „Gler-Akur”, bo brzmiał on jak połączenie muzyki tych dwóch kompozytorów. I kiedy po raz pierwszy wytwórnia Prophecy Productions nawiązała kontakt z Elvarem, ten nie miał jeszcze nazwy projektu, ale gdy ci poprosili o przesłanie im kompozycji puszczonej w radiu, artysta wysłał im ten utwór i z jakiegoś powodu iTunes oznakował ścieżkę jako: „GlerAkur” by GlerAkur. I tak już zostało.

Przejdźmy teraz do zawartości albumu „Can’t You Wait”. Na płycie znalazły się 3 utwory. Chociaż to może niewiele to kompozycje te mają długie formy, dlatego stanowią łącznie w sumie 23 minuty muzyki. I proszę państwa, możliwość doświadczenia tej muzyki jest czymś niebywałym, wyjątkowym i jedynym w swoim rodzaju. Po pierwsze jest to dzieło niemal instrumentalne. Niemal, gdyż jedynie w pierwszym, tytułowym utworze pojawiają się wokalizy. Natomiast po drugie jest to muzyka… no właśnie, tak naprawdę to jest pewien kłopot, żeby ją opisać, bo artysta czerpie inspiracje z wielu, naprawdę wielu różnych źródeł. Obcujemy tutaj z elementami i rozwiązaniami charakterystycznymi dla takich gatunków muzycznych jak m.in. post rock i post metal, drone, shoegaze, ambient, psychedelic rock, doom, progressive, shoegaze, krautrock, a nawet black metal. Dodatkowo wiele tu odniesień do muzyki klasycznej oraz filmowej. GlerAkur łączy wiele różnych stylów w jeden spójny i epicki dźwiękowy strumień. To trochę tak jakby filmową ścieżkę dźwiękową ubrać w black metalową atmosferę mroku i niepokoju.

Album „Can’t You Wait” przynosi nam muzykę eksperymentalną i surrealistyczną, ale równocześnie niezwykle intrygującą i wciągającą. Jest tutaj niebywale atmosferycznie i klimatycznie, ale też ponuro i tajemniczo. GlerAkur hipnotyzuje nas swoimi dźwiękami i uzależnia od nich. Złożone, wielowarstwowe i wielowątkowe kompozycje rozwijają się nieśpiesznie. Po mistrzowsku jest tutaj prowadzona dramaturgia. Mnóstwo różnych dźwięków stale pogłębia klimat tej muzyki. Jednym razem można je odbierać jako swoistą mantrę. Jednostajne plemienne rytmy i wibrujące dźwięki delikatnie acz sugestywnie pobudzają wyobraźnię i emocje słuchacza. Za ich sprawą z łatwością można wybrać się w medytacyjną podróż do własnego wnętrza lub opuścić swoje ciało i odbyć podróż astralną. Natomiast innym razem muzyka zaskakuje nas ciężarem i mrokiem. Niespodziewaną eksplozją gitar, syntezatorów i perkusji. Każdy z tych trzech utworów to fantastyczne soniczne przeżycie. Na marginesie dodam, że podczas występów na żywo GlerAkur stworzy ścianę dźwięku za pomocą pięciu (!) gitarzystów, jednego basisty i dwóch perkusistów.

Jestem pod wrażeniem debiutanckiego wydawnictwa GlerAkur. „Can’t You Wait” to absolutnie wspaniałe dzieło.

GlerAkur : Can’t You Wait

1. Can’t You Wait

2. Polycide


3. Willocide

Zapraszam na profil Facebook GlerAkur – TU, i na Bandcamp – TU oraz na stronę Lucky Records.

Autor: Marcin Kozicki / www.StacjaIslandia.pl

Opublikowany w:


Przyłącz się do rozmowy