Islandzka branża turystyczna nie obawia się skutków spadku aktywności zórz

Jednym z wielu powodów, dla których zagraniczni goście przybywają zimą na Islandię, jest możliwość obejrzenia najpiękniejszego zjawiska naturalnego,...

2643

Jednym z wielu powodów, dla których zagraniczni goście przybywają zimą na Islandię, jest możliwość obejrzenia najpiękniejszego zjawiska naturalnego, jakim jest zorza polarna. Dlatego też niektórzy są zaniepokojeni faktem, że branża turystyczna może stanąć w obliczu nowego wyzwania – przewidywanego spadku aktywności zórz na początku przyszłego roku. Inni uważają jednak, że branża turystyczna raczej nie ucierpi.

Zmniejszająca się aktywność zórz od zimy 2013/14

Aktywność zórz jest powiązana z 10–12 letnim cyklem dużej i małej aktywności Słońca. Przy większej liczbie plam słonecznych i wybuchów na Słońcu, wiatr słoneczny zawiera więcej naładowanych cząstek, które uderzając w atmosferę ziemską są wychwytywane przez pole magnetyczne Ziemi i pojawiają się w postaci zorzy polarnej. Cykl aktywności słonecznej odpowiada okresom dużej i małej aktywności zórz.
Obecny cykl miał swoją kumulację w latach 2012–14, gdy aktywność zórz była nadzwyczaj wysoka. Od przełomu lat 2013–2014 odnotowuje się nieznaczny spadek aktywności, ale nadal utrzymuje się ona na wysokim poziomie. Od jesieni już przez kilka nocy mogliśmy obserwować to niesamowite zjawisko. Jednak aktywność zórz maleje i nadal będzie się zmniejszać, dopóki nie osiągnie kolejnego minimum w latach 2020–21. Trudno jest dokładnie przewidzieć tę cykliczność, ale następne maksimum spodziewane jest w latach 2025–2026.

Zorza polarna/ fot. Marta M. Niebieszczanska/ Iceland News Polska

Zorze nadal będą widoczne
Zmniejszająca się w najbliższych latach aktywność Słońca może oznaczać, że łowcy zórz będą chcieli zdążyć przed nastaniem minimum cyklu lub odłożyć podróż do czasu, gdy spodziewana będzie większa aktywność. Astronomowie zapewniają jednak, że zorza polarna będzie widoczna także w latach 2020–2021, mimo mniejszej aktywności słonecznej.

Możemy zaobserwować mniej przykładów tego rodzaju fantastycznych spektakli, które oglądamy od kilku lat. Zamiast dynamicznych kolorowych zórz tańczących po całym niebie, dominującą formą będzie mniej spektakularny, bardziej widmowy, bladozielony woal rozciągający się po północnej stronie nieba.

Zorza polarna/ fot. Marta M. Niebieszczanska/ Iceland News Polska

Czy mniej spektakularne zorze będą mieć wpływ na turystykę?
Spadek aktywności zórz wzbudza niepokój niektórych obserwatorów islandzkiej branży turystycznej, ponieważ przy silniejszej islandzkiej walucie, wizyty w Islandii stały się droższe. Liczba odwiedzających wyraźnie się zmniejszyła od zeszłego roku.
Pracownicy branży turystycznej, w wywiadzie dla lokalnej gazety Morgunblaðið, odrzucają taki pesymizm. Prezes Gray Line, jednej z islandzkich firm, która oferuje wycieczki związane z obserwacją zórz, powiedział, że nie spodziewa się gwałtownej zmiany zainteresowania zagranicznych gości przyjazdem na Islandię: „Nie sądzę, aby miało to decydujący wpływ na decyzje turystów o przyjeździe na Islandię w celu podziwiania zorzy polarnej.
Łowcy zórz na Islandii oczekują, że ta zima będzie wspaniała, a także kolejna powinna zapewnić niesamowite zorze. Z dotychczasowych doświadczeń wynika, że minimalna aktywność słoneczna nie powinna mieć znacznego wpływu na widoczność zórz w latach 2020–21.

Grupa GMT/Monika Szewczuk/Icelandmag

Opublikowany w: