Mistrzostwa Islandii w lodowych kąpielach

W czwartek, w Grindavíku, odbyły się trzecie doroczne mistrzostwa kąpieli w lodowatej wodzie. Celem tych zawodów jest m.in....

724

W czwartek, w Grindavíku, odbyły się trzecie doroczne mistrzostwa kąpieli w lodowatej wodzie. Celem tych zawodów jest m.in. zwrócenie ludziom uwagi na to jakie korzyści zdrowotne niesie za sobą korzystanie z zimnych kąpieli – zarówno tych w morzu jak i tych w wodzie z lodem. Organizator zawodów Benedikt LaFleur jest miłośnikiem takich kąpieli i napisał pracę magisterską poświęconą temu tematowi.

Uczestnicy zawodów zanurzają się w pojemnikach z lodowatą wodą, której temperatura to około 0°C i rywalizują i to kto może pozostać w takiej wodzie najdłużej.

REKLAMA

Zeszłoroczny mistrz, Vilhjálmur Andri Einarsson, ustanowił tym razem nowy rekord krajowy, pozostając w swojej kąpieli lodowej przez 20 minut. W okresie poprzedzającym tegoroczny konkurs niektórzy uczestnicy twierdzili, że mogli siedzieć w zimnej kąpieli przez maksymalnie 30 minut.

Wielu samo słuchanie o lodowatych kąpielach przyprawia o dreszcze i zawroty głowy, ale Benedikt twierdzi, że takie kąpiele są całkowicie bezpieczne dla większości ludzi. Jedynie osoby mające problemy z sercem powinny przed rozpoczęciem tych ekstremalnych kąpieli skontaktować się ze swoim lekarzem. Podkreślił on jednak, że z zimnych kąpieli płynie wiele korzyści. Szczególnie zdrowotnych. Badania wykazują, że zimne kąpiele wpływają bardzo dobrze np. na uśmierzanie bólu u osób z zapaleniem stawów.

„Ciało ludzkie jest o wiele bardziej odporne na zimno, niż większość ludzi zdaje sobie z tego sprawę” powiedział w rozmowie z ruv.is.

Jednym z niewątpliwych przykładów na to jak odporne potrafi być ciało ludzkie jest zdarzenie z 1984 roku, które stało się historią znaną już niemal na całym świecie. Zimą u wybrzeży wyspy Heimaey zatonął kuter rybacki. Jednemu z rybaków udało się przeżyć i dopłynąć do brzegów wyspy. Był to Guðlaugur Friðþórsson, który w lodowatych wodach morza przepłyną 6 kilometrów a jego historia została opowiedziana w filmie Baltasara Kormákur z 2012 roku – „Djúpið”/ „Na głębinie”.

Wszyscy uczestnicy zawodów musieli mieć co najmniej 18 lat i na wszelki wypadek, na miejscu była pielęgniarka, która czuwała nad bezpieczeństwem.

Opublikowany w: