Nowa flota poszukiwawczo-ratownicza

Jak informuje RÚV, flota poszukiwawczo-ratownicza stowarzyszenia Landsbjörg zostanie uzupełniona nowymi łodziami pochodzącymi prosto od producenta, firmy Rafnar. Pomiędzy...

1098

Jak informuje RÚV, flota poszukiwawczo-ratownicza stowarzyszenia Landsbjörg zostanie uzupełniona nowymi łodziami pochodzącymi prosto od producenta, firmy Rafnar. Pomiędzy przedsiębiorstwem a stowarzyszeniem podpisano już stosowne porozumienie. Rafnar ma zaprojektować i odnowić wszystkie jednostki poszukiwawczo-ratownicze Landsbjörg. Umowa ma objąć łącznie 13 jednostek. Przewiduje się, że całkowity koszt projektu wyniesie około dwóch miliardów ISK (17,4 mln USD / 15,2 mln EUR).

Landsbjörg jest islandzkim stowarzyszeniem zespołów poszukiwawczo-ratowniczych, krajową instytucją podzieloną na pododdziały. Szacuje się, że zrzesza ona do 10 000 ochotników z całego kraju. Firma Rafnar specjalizuje się w produkcji łodzi przeznaczonych do użytku w trudnych warunkach. Konstrukcja ÖK Hull zwiększa żeglowność jednostek, stabilizuje je i ogranicza siłę, z jaką fale oddziałują na kadłub.
Jón Svanberg Hjartason, dyrektor Landsbjörg mówi, że nowe łodzie są ważnym czynnikiem wpływającym na bezpieczeństwo kraju. Niektóre ze starszych jednostek ratowniczych mają już prawie czterdzieści lat. Flota żeglugowa kraju uległa poważnym zmianom, zmienił się także sposób prowadzenia połowów, dlatego niezwykle ważne jest odnowienie floty statków poszukiwawczo-ratowniczych.

Fundusz rozwoju technologicznego zgodził się na dofinansowanie firmy Rafnar kwotą 70 mln ISK (607 586 USD / 529 000 EUR) w ciągu najbliższych dwóch lat. Przedsiębiorstwo zaprojektuje zarówno lżejsze łodzie o długości 12–15 metrów, jak i łodzie ratownicze o długości 15 metrów. Uzgodniono już także rezolucję parlamentarną w sprawie zwiększenia wydatków skarbu państwa na flotę ratowniczą Landsbjörg do 100 mln ISK (868 000 USD / 756 000 EUR) na kolejnych dziesięć lat. Stowarzyszenie ma być teraz odpowiedzialne za ratowniczą flotę kraju.

„Ściśle współpracujemy z islandzką strażą przybrzeżną i na jej odpowiedzialność bierzemy udział w akcjach poszukiwawczo-ratowniczych na morzu, więc wszystko i tak odbywa się wspólnie. To porozumienie to dopiero pierwszy etap. Projekt może kosztować do dwóch miliardów ISK, a Landsbjörg nie jest w stanie samodzielnie wyłożyć tej kwoty. Niemniej jednak to paląca kwestia i myślę, że wszyscy zdają sobie sprawę, że sposób reagowania na zgłoszenia, a także sprzęt muszą być modernizowane w odpowiedzi na panujące obecnie warunki” – skomentował Jón Svanberg.

Porozumienie z firmą Rafnar obejmuje warunek, że zaprojektowane łodzie mają być dopasowane do islandzkiej przyrody i sytuacji spotykanych u jej wybrzeży. Rafnar i Landsbjörg będą ze sobą ściśle współpracować, kontynuując partnerstwo, które rozpoczęło się w 2015 roku, gdy firma przekazała stowarzyszeniu pierwszy specjalnie zaprojektowany statek ratowniczy. Jednym z podstawowych problemów podczas projektowania statków ratowniczych jest sposób, w jaki jednostka będzie przecinać wodę przy dużych prędkościach i siła, jaką będą wtedy wywierać na kadłub rozbijające się o niego fale. Konstrukcja ÖK Hull redukuje siłę oddziaływania fal o około 95% w porównaniu do jednostek wyposażonych w standardowy kadłub. Słabsze wstrząsy przekładają się na mniejszą liczbę wypadków i lepsze warunki pracy użytkowników łodzi.

Grupa GMT/Krzysztof Grabowski

Opublikowany w: