„Mała syrenka-parówka” budzi zdumienie w Reykjavíku

Nowa rzeźba, która została ustawiona w stawie Tjörnin w ramach Cycle Music and Art Festival, zdumiewa i trochę...

3076

Nowa rzeźba, która została ustawiona w stawie Tjörnin w ramach Cycle Music and Art Festival, zdumiewa i trochę przypomina penis. Artystka Steinunn Gunnlaugsdóttir stwierdza pewne podobieństwo, ale mówi, że nie to było celem pracy, która ma m.in. uczcić 100-lecie istnienia Islandii jako suwerennego państwa.

Tytuł rzeźby „Hafpulsan”, nazywanej przez jednych „mały pond-dog”, a przez innych „mała syrenka-parówka” jest złożeniem islandzkich słów „hafmeyja” (syrenka) i „pulsa/pylsa” (hot-dog). I choć kształt rzeźby może się kojarzyć z męskim przyrodzeniem, syrenka-parówka siedzi w pozie podobnej do słynnej rzeźby przedstawiającej Małą Syrenkę Hansa Christiana Andersena, znajdującej się w Kopenhadze. Islandzka artystka Nína Sæmundsson stworzyła z brązu własną wersję duńskiej syrenki, która gościła w stawie Tjörnin od 2014 roku.

„To hot-dog, który siedzi na bułce, jak syrenka na skale” – wyjaśniła Steinunn. „Siedzi wyprostowany i zadowolony z siebie, ale jest to także mała syrenka-parówka w stawie, dziwne stworzenie bez rąk, które nie ma pojęcia, jak jest potężne. To takie trochę niesamowite” – dodała.

Steinunn przyznaje jednak swojej rzeźbie pewną rolę dotyczącą płci. „Jest to zarówno syrena, która na ogół jest kobietą, jak i penis, w tym sensie, że dość trudno jest pracować z formą parówki bez takich skojarzeń. Nie uważam, żeby to było coś złego” – powiedziała.

Tematem tegorocznego festiwalu Cycle Festival jest „A Nation Among Nations” (Naród wśród narodów), o którym dyrektor artystyczny festiwalu, Guðný Guðmundsdóttir mówi, że kończy on dwuletni projekt badawczy nad suwerennością Islandii w kontekście historii kolonialnej. Steinunn przy tworzeniu rzeźby inspirowała się własną instalacją „Lýðræðið er pulsa” (Demokracja jest hot-dogiem) i filmem nagranym w 2009 roku, które zostały przedstawione przed wyborami parlamentarnymi.

„…[] to rozpoczęło moje zainteresowanie hot-dogiem jako metaforą” – wyjaśniła Steinunn. „Ideą filmu było to, że dla hot-doga obowiązkowym elementem jest bułka – to właśnie demokracja. Nie mamy wyboru, jeśli jest się hot-dogiem, bułka musi być. Ale możemy wybrać sos – idąc na wybory, wybieramy właśnie sos. Ale w końcu wszyscy jemy hot-dogi, a różnice między partiami są większe niż między sosem tatarskim a musztardą. Wszystko to są po prostu tanie śmieci” – powiedziała. Instalacja „Demokracja to hot-dog” była od tego czasu pokazywana w dniu wyborów w latach 2009, 2013, 2016 i 2017.

Rzeźba „Hafpulsan” będzie tkwić w stawie Tjörnin do grudnia. Marzeniem Steinunn jest, aby ta rzeźba odlana z brązu na zawsze tam została. „Mam nadzieję, że większość ludzi będzie mieć frajdę w doszukiwaniu się głębszego sensu tego dzieła. W końcu to tylko taki dziwny stwór, który mieszka w stawie”.

Grupa GMT/Monika Szewczuk

Opublikowany w: