Nazwa jest nasza, mówi szef brytyjskiej sieci supermarketów Iceland

2461

Szef brytyjskiej sieci supermarketów Iceland, Malcolm Walker, nie zamierza dawać Islandii – krajowi, żadnego pola manewru co do użycia słowa Iceland w kampaniach marketingowych w całej Unii Europejskiej.

Jak już wcześniej informowaliśmy w artykule “Islandia kontra Islandia”, przedstawiciele władz islandzkich szukają możliwości aby odzyskać swoją nazwę od brytyjskich supermarketów Iceland, które sprzedają mrożonki w Wielkiej Brytanii, a także mają sieć sklepów w innych krajach na całym świecie.

W miniony weekend, Malcolm Walker w bardzo dosadny sposób przekazał brytyjskiej prasie informację odnośnie tego, że jego supermarkety zastrzegły sobie tą nazwę.

„Mamy pięć milionów klientów w każdym tygodniu – oni mają 300.000 mieszkańców. Więc mamy więcej roszczeń o nazwę niż oni mają. Nazwa jest nasza…” powiedział Walker w rozmowie z The Daily Mail.

Zarozumiały angielski szef sieci sklepów Iceland, wygodnie pomija część, że Islandia, jako kraj ma o 1,100 lat-dłużą od niego historię dającą prawo do roszczenia sobie pierwszeństwa co do nazwy.

Brytyjska sieć supermarketów zarejestrowała w Unii Europejskiej, słowo Iceland jako znak towarowy. Jak pisaliśmy niedawno przedstawiciele sieci Iceland byli przeciwni kampanii reklamowej pod hasłem “Inspired by Iceland” utworzonej przez Promote Iceland i partnerów z branży publiczno-prywatnej, mającej na celu poprawę konkurencyjności islandzkich firm na rynkach zagranicznych.

Islandzki rząd rozważa podjęcie kroków prawnych, ale jak na razie trwają dyskusje co do decyzji.

m.m.n.

Opublikowany w: