Negatywny wpływ emocji na gospodarkę

563

Minister handlu i gospodarki, Árni Páll Árnason, w rozmowie z ruv.is, powiedział, że Islandczycy i Rząd, reagują bardzo emocjonująco na wszelkiego rodzaju dyskusje związane z zagranicznymi inwestorami, i że takie działania nie są dobre dla kraju.
Islandia potrzebuje zagranicznych inwestycji, dlatego też władze kraju powinny zadbać o to aby ustanowić zasady w jaki sposób trzeba sobie radzić z potencjalnymi zagranicznymi inwestorami, powiedział minister. W tego typu sprawach rząd nie powinien kierować się żadnymi uczuciami i powinien przygotować odpowiednie przepisy na podstawie, których zagraniczni inwestorzy będą mogli prowadzić interesy w Islandii.
Árni Páll Árnason, powiedział, że Islandia jest uważana w świecie, za bardziej niebezpieczne miejsce do inwestowania niż kraje w Europie Zachodniej. Ne jest to powód do dumy, tym bardziej, że zagraniczni inwestorzy, też z tego powodu boją się wchodzić ze swoim kapitałem na rynek islandzki. Minister dodał, że dla kraju ważne jest aby podczas poważnych rozmów biznesowych z zagranicznymi inwestorami, unikać działań oraz dyskusji, które pojawiają się pod wpływem emocji.
Profesor ekonomii z Uniwersytetu w Reykjaviku, Adalsteinn Leifsson, w wywiadzie dla ruv.is, powiedział, że zagraniczny inwestorzy, boją się tego, że Islandzcy politycy podejmują decyzje pod wpływem emocji, co ma bardzo negatywny wpływ na rozwój gospodarki.