Polskie akcenty w Pepsi deildin 2013?

749

W zeszłą sobotę zakończył się sezon 1 ligi na Islandii. Ekstraklasa gra jeszcze jeden mecz 29 września, zaś druga klasa rozgrywkowa zaczyna swoją przerwę zimową. Największe powody do radości mają drużyny awansujące do Pepsi deildin – Þór Akureyri oraz Víkingur Ólafsvík. Ta pierwsza drużyna wraca po roku do ekstraklasy z wielkimi nadziejami. Wszak można powiedzieć, że jest to najsilniejszy i najpopularniejszy obecnie klub na północy Islandii.

Na zdjęciu w niebieskiej koszulce Tomasz Luba - zawodnik Víkingur Ólafsvík

Þór był zdecydowanie najlepszą drużyną w 1 lidze, która wypunktowała pozostałe zespoły wygrywając 16 razy, 2 razy remisując i 4 razy przegrywając. Warto też wspomnieć, że Þór występował w eliminacjach do Ligi Europy. Piłkarzom z Akureyri udało się przejść do drugiej rundy, co jest raczej rzadkością w europejskich pucharach biorąc pod uwagę klasę rozgrywkową.

Drugie miejsce w 1. Deild zajął Víkingur Ólafsvík, zatem kolejnym beniaminkiem Pepsi deildin 2013 będzie właśnie ta drużyna z malutkiego miasteczka liczącego niewiele ponad tysiąc mieszkańców. Dla nas najciekawsze jest jednak to, że w Víkingurze występuje jedyny Polak grający w piłkę ligową na Islandii. Jest nim Tomasz Luba. Tomek jest wychowankiem ŁKS’u Łomża, gdzie swoją przygodę z piłką zaczynał w 2004 roku. Stosunkowo młody zawodnik (rocznik ’86) po sześciu sezonach w Polsce pojawił się na islandzkich boiskach. Jednym z powodów przeprowadzki była jak sam przyznaje – fatalna sytuacja finansowa jego ówczesnego klubu (ŁKS Łomża). W swoim kraju grał w ŁKS Łomża, Wiśle Płock oraz Mazowszu Płock. Na Islandii zaczynał w Reynir Sandgerði (2009 rok). Od 2010 roku jest zawodnikiem UMF Víkingur Ólafsvík.

Tomasz Luba w tym sezonie zagrał w 21 meczach ligowych oraz w 2 meczach Pucharu Wyższych Lig (Borgunarbikar). Kontrakt z Vikingurem obowiązuje go do końca 2012 roku. Dla klubu z Ólafsviku będzie to debiut w islandzkiej ekstraklasie.

Po drugim miejscu w tabeli jest spora przepaść. Kończy ją Þróttur Reykjavík z dorobkiem 33 punktów. Tyle samo punktów mają dwie inne drużyny – KA Akureyri oraz Haukar. Víkingur Reykjavík nie zdołał się przebudzić i wrócić do Pepsi deildin. Vikin muszą nacieszyć się środkiem tabeli. Słabszy od poprzedniego sezonu zaliczyła drużyna z Zachodnich Fiordów – BÍ / Bolungarvík. Dawna “Osiemdziesiątka-ósemka” zakończyła bowiem ligę na 9 miejscu. Do 2. Deild spadają Höttur i IR Reykjavik.

Polecamy również archiwalny wywiad na łamach Informacje.is z Tomaszem Lubą “Polak na islandzkim boisku”

Opublikowany w: