Brytyjscy piłkarze wywołali burzę medialną w Islandii

3425

Dwóch nowych członków reprezentacji Anglii w piłce nożnej naruszyło w niedzielę islandzkie zasady kwarantanny. Sportowcy nie zważając na zakaz, zaprosili do swojego pokoju hotelowego dwie Islandki, informuje mbl.is, cytując gazetę dv.is, która jako pierwsza opublikowała tę historię.

18-letni Mason Greenwood, który gra w Manchesterze United, i 20-letni Phil Foden, który gra w Manchesterze City, przyjechali do Islandii w piątek, aby w sobotę rozegrać mecz Ligi Narodów UEFA z Islandią. W tym meczu Anglia pokonała Islandię 1:0.

Ma­son Greenwood podczas sobotniego meczu w Islandii/ fot. AFP

Angielska drużyna otrzymała zwolnienie z obowiązkowej pięciodniowej kwarantanny. Zamiast tego, sportowcy mieli być poddani kwarantannie związanej z pracą, co pozwalało im przebywać w pobliżu członków własnej drużyny, gdy nie grali przeciwko drużynie islandzkiej. Jednak w tym czasie nie powinni widywać się z rodziną ani przyjaciółmi.

Pomimo tego zakazu, młodzi sportowcy złamali zasady i spotkali się z Islandkami, co wywołało burzę w mediach islandzkich i zagranicznych oraz falę komentarzy. Obaj piłkarze zostali ukarani grzywną w wysokości 250 000 ISK (1800 USD; 1500 EUR). W poniedziałek zostali wysłani do Manchesteru osobnymi lotami i odsunięto ich od gry z angielską drużyną przeciwko Danii.

Obaj zawodnicy wystosowali publiczne przeprosiny.

Według The Guardian, menedżer reprezentacji Anglii, Gareth Southgate, obiecał chronić dwóch młodych zawodników, mimo że odesłał ich do domu.

„Chociaż Southgate przyznał, że Greenwood (18 lat) i Foden (lat 20) są winni „naiwnego” zachowania,  powiedział także, że chce ich chronić przed krytyką ze względu na ich wiek” – informuje The Guardian.

„Jestem świadomy tego, że ci młodzi zawodnicy zaangażowali się w bardzo intensywne i trudne relacje jak na ich wiek” – mówił Southgate w rozmowie z The Guardian.

„Czy ludziom się to podoba, czy nie, będę ich wspierać, mimo że sytuacja jest trudna. Będę z nimi rozmawiać, aby dokładnie wiedzieli, co czuję”.

Jedna z kobiet zaproszonych do pokoju hotelowego przyznała się do nagrania filmu w hotelu i udostępniła nagranie swoim znajomym w mediach społecznościowych. Druga zaproszona przez piłkarzy kobieta zaprzecza, że ​​ujawniła cokolwiek mediom.

mmn

Opublikowany w: