”Całowałem się z Birną, ale jej nie zabiłem” Oskarżony o morderstwo nadal nie przyznaje się do winy

7181

Oskarżony o morderstwo Birny Brjánsdóttir – Thomas Möller Olsen, nadal utrzymuje, że jest niewinny. Mężczyzna przyznał, że dziewczyna, która zaginęła w styczniu była w jego samochodzie, ale zdecydowanie nie przyznaje się do jej zamordowania.

Telewizja Stöð 2 otrzymała dostęp do poufnych dokumentów, dzięki czemu dziennikarze mogli zbadać i opisać sprawę z większą ilością szczegółów.

Podczas pierwszego przesłuchania z policją, mężczyzna przyznał, że podwoził Birnę w czerwonym samochodzie Kia Rio. Jednak twierdzi, że tej nocy podwoził dwie dziewczyny, Birnę i kogoś jeszcze.

Przyznał, że obie dziewczyny odwiózł do Hafnarfjörður, a z Birną całował się na tylnym siedzeniu samochodu. Podczas przesłuchania powiedział, że zgodnie z życzeniem pasażerek, wypuścił obie dziewczyny z samochodu na rondzie w dzielnicy Vallar w Hafnarfjörður.

Jednak jak informują media i policja, na pokładzie trawlera Polar Nanoq, na którym pracował podejrzany, w czarnej torbie na śmieci, znaleziono prawo jazdy Birmy, na którym były odciski palców Olsena.

Jak się okazało później, na jego kurtce znaleziono krew Birny. Szukając dowodów policja wysłała ubrania mężczyzny na dokładne badania i wyszło na jaw, że były one w kontakcie z dużą ilością krwi, którą ten próbował usunąć.

Drugi mężczyzna, który był podejrzany i przebywał tej nocy w samochodzie, podczas pierwszego przesłuchania także mówił o dwóch dziewczynach, jednak później wycofał swoje zeznania. Przyznał, że był tak pijany, że po prostu powtórzył policji to, co powiedział mu Olsen, ponieważ sam nie pamiętał co się wówczas zdarzyło.

W temacie:

m.m.n / mbl.is

Opublikowany w: