Erupcja mogła być znacznie gorsza w skutkach

2431

Efekty erupcji szczelinowej, która miała miejsce na Holuhraun mogły być znacznie gorsze jeśli doszłoby do niej w innym miejscu i o innym czasie, mówił naukowiec z Uniwersytetu Islandzkiego Sigurður Reynir Gíslason.

Mieliśmy szczęście, że erupcja na Holuhraun miała miejsce właśnie tam i w tym czasie – komentował naukowiec.

REKLAMA

Reykjavík  /  Keflavík  /  Akureyri

Dwutlenek siarki, który wydalany jest podczas wybuchu wulkanu, przekształca się w kwas siarkowy, który jest szkodliwy szczególnie w jasnych, wilgotnych i bezwietrznych warunkach pogodowych.

Na szczęście dla Islandii, erupcja na Holuhraun rozpoczęła się w 2014 roku, kiedy lato zbliżało się ku końcowi i trwała przez najciemniejsze miesiące w roku, czyli przez całą zimę, która była sucha i bardzo wietrzna, co pomagało w szybkim rozproszeniu gazów wulkanicznych.

Kiedy jest wilgotno, wówczas kwas siarkowy tworzy się do czterech razy szybciej niż kiedy jest sucho – powiedział Sigurður Reynir Gíslason.

Niszczycielska erupcja Skaftáreldar

Wybuch na Holuhraun był dokładnym przeciwieństwem tego co wydarzyło się podczas erupcji Skaftáreldar, która rozpoczęła się 8 czerwca 1783 roku.

Światło dzienne przez 24 godziny i pogoda, która była tego lata bardzo dobra, utworzyły idealne warunki do powstania trujących gazów wulkanicznych. Erupcja ta miała ogromny wpływ na środowisko i ludzi, w jej wyniku zmarło 20 proc populacji Islandii. Wybuch miał bardzo duży wpływ także na życie Europejczyków, zwłaszcza na mieszkańców Wielkiej Brytanii, Francji i Holandii.

Lokalizacja erupcji na Holuhraun także była błogosławieństwem, wyjaśnia Gíslason. Wybuch miał miejsce w suchym miejscu, osłoniętym przez lodowiec Vatnajökull. W obszarze tym jest także bardzo dużo kurzu, który zobojętniał kwas siarkowy w powietrzu.

Opublikowany w: