Fundusze emerytalne i mieszkania na wynajem

837

Krajowe stowarzyszenie funduszy emerytalnych w Islandii, planuje zainwestować sporą sumę pieniędzy na zakup i remont mieszkań pod wynajem. Sytuacji na rynku nieruchomości oraz całemu projektowi dokładnie przyjrzała się grupa pracowników, która miałaby kierować tymi działaniami. Okazało się jednak, że na przyszłość lepszym wyjściem byłoby zainwestowanie pieniędzy w budowę nowego bloku, w którym wszystkie mieszkania przeznaczono by na wynajem. Pomysł ten wydał się na tyle ciekawym, że przyciągnął uwagę funduszy emerytalnych.
W grudniu ubiegłego roku, na podstawie umowy podpisanej z rządem, stowarzyszenie funduszy emerytalnych wybrało grupę pracowników, którzy mieli za zadanie zbadać sytuację na rynku mieszkaniowym. Według umowy, fundusze emerytalne zobowiązały się do inwestowania na rynku nieruchomości. Tak więc powołano grupę pracowników, którzy na podstawie przeprowadzonych badań, wywnioskowali, że dla funduszy opłacalne byłoby wybudowanie mieszkań od podstaw. W ten sposób, fundusze mogłyby wybrać lokalizację, gdzie powinien być postawiony dany budynek i to jaki standard powinien w nim być, powiedział przedstawiciel grupy w rozmowie z ruv.is. Tego typu budynki i mieszkania, byłyby łatwiejsze do administrowania niż mieszkania znajdujące się w wielu różnych budynkach, należących do różnych instytucji, bądź firm, dodał.
Powiedział on również, że dla funduszy emerytalnych posiadanie mieszkań i domów, które są rozsiane po całym Reykjaviku, może być bardzo kosztowne. Jeżeli fundusze zdecydowałyby się na zakup np. 100 mieszkań, możliwe jest, że będą one się znajdować w 100 różnych budynkach i w wyniku czego należały by do różnych stowarzyszeń, przez co ich administrowanie stawałoby się kosztowniejsze i bardziej skomplikowane.
Pomysł budowy nowych bloków, jest również bardzo kosztownym, ale da lepsze możliwości na przyszłość, ponieważ obecnie brakuje mieszkań do wynajęcia, które byłyby w dobrych przystępnych cenach. Natomiast w całym Reykjaviku i okolicach jest wiele pustych domów i apartamentów na sprzedaż, które od czasu kryzysu, nie cieszą się takim zainteresowaniem jak mieszkania do wynajęcia.