9.8 C
Reykjavík
30 czerwca 2022

Futra dla bezdomnych w Islandii trafiły do schroniska dla zwierząt

Data publikacji:

Dodane przez:

Kategoria:

UDOSTĘPNIJ

NAJNOWSZE WPISY

- REKLAMA -
- REKLAMA -

PETA (People for the Ethical Treatment of Animals tj. Ludzie dla Etycznego Traktowania Zwierząt) niedawno podarowała na cele charytatywne dwieście używanych, ręcznie uszytych futer, organizacji znanej pod nazwą Pomoc Rodzinom w Islandii, które miały zostać rozdane osobom bezdomnym żyjącym na wyspie.

Rzecznik PETA Sonul Badiani-Hamment, powiedział, że w Islandii przebywa tylko 200 osób bezdomnych, dlatego PETA chce pomóc im wszystkim, obdarowując każdą z nich futrem. Jednakże w celu zapobieżenia odsprzedaży ubrań przez ich nowych właścicieli, są one spryskiwane różową farbą.

Sama darowizna, jak i metoda spryskiwania futer farbą na różowo wzbudziła mieszane uczucia w Islandii. W mediach społecznościowych jest mowa o “odziewaniu ubogich na różowo” przez co ludzie dzwonią do siebie, że każdy powinien plamić swoje płaszcze różową farbą dla solidarności z bezdomnymi.

Wielu jest wstrząśniętych tym, że futra są barwione na różowo, postrzegając to jako znakowanie osób, które otrzymały ubrania ze względu na swoje trudne położenie życiowe.

Futra, które przysłano do Islandii/ fot. ruv.is

Każdego roku, tysiące używanych futer jest oddawanych do PETA, która opowiada się za ochroną zwierząt i zwalczaniem przemysłu futrzarskiego od lat. Wielu biednych ludzi na całym świecie skorzystało z tych darowizn, w tym, ostatnimi czasy syryjscy uchodźcy. Jednak futra, które miały trafić do potrzebujących w Islandii nie zostały im rozdane ponieważ były oznakowane.

Islandzka instytucja zajmująca się pomocą rodzinom, która otrzymała futra zadecydowała o tym, że futra trafią do schronisk dla zwierząt.

Organizacja pomocy wydała oświadczenie, w którym napisano, że skoro otrzymali oni tylko 200 futer, a liczba potrzebujących jest znacznie większa, to nie mogą oni decydować o tym, kto z nich zasługuje bardziej na to aby otrzymać futro. Część płaszczy trafiła do bezdomnych, którzy przebywają w nieogrzewanych i niezabezpieczonych miejscach, reszta została oddana schroniskom dla zwierząt.

ruv/visir.is/ Katarzyna Lukosek

NOWE INFORMACJE

- REKLAMA -
- REKLAMA -
- REKLAMA -