Głośny protest przed parlamentem

732

Wczoraj, 12 września, parlament rozpoczął nową sesję, podczas otwarcia obrad, na placu Austurvöllur, tuz przed budynkiem parlamentu zebrała się grupa protestujących przeciwko politykom.
Jak to zwykle bywa protestujący bębnili w duże zielone beczki, które ustawiono przed budynkiem parlamentu oraz bębny i inne metalowe przedmioty. Wielu protestujących przybyło pod parlament spoza Reykjaviku.

Ludzie, którzy zebrali się aby wyrazić swoje niezadowolenie z tego w jaki sposób rząd sprawuje władzę, nie dali się przekonać Pani Premier, która powiedziała do zgromadzonych, że w ostatnim czasie w Islandii znacznie polepszył się standard życia, wzrosło PKB, coraz więcej osób znajduje zatrudnienie.
 
Na Facebooku utworzono wydarzenie dotyczące protestu, które nazwano “TUNNURNAR ÞAGNA EKKI!” (beczki nie powinny być cicho) i liczba osób, które zostały zaproszone do udziału przekroczyła dziesięć tysięcy.
Jedna z protestujących osób, Rósa, przyjechał an ten protest specjalnie z Stokkseyri, ponieważ zależało jej na tym aby pokazać swoje niezadowolenie z obecnej władzy.
Przyjechałam tu po to aby mój głos został usłyszany– powiedziała Rósa, dodając – ten rząd nie zrobił nic dla biednych ludzi, ludzi którzy stracili swoje domy i środki do życia. Teraz to tylko bogaci się bogacą.
Rósa przybyła na protest z pustym znakiem: – napiszemy tu to co zechcemy. Cokolwiek napiszemy oni i tak nie będą zwracać na to uwagi.

Grupa organizatorów wydarzenia na Facebooku zachęcała wszystkich uczestników protestu do przyniesienia ze sobą wszelkich przedmiotów, które mogą powodować hałas. – Bębny wzywają Ciebie i mnie na plac Austurvöllur, 12 września.
Musimy się postarać o to aby ani pani premier, ani jej koledzy nie gratulowali sobie tego, że mogą rozmawiać w ciszy, która panuje na zewnątrz.

W rozmowie z mbl.is, kolejny z protestujących powiedział:
Jesteśmy nieliczni, ale robimy duży hałas. Dzięki temu będą mogli nas usłyszeć na ekranach telewizji w domu.

Kiedy pani premier zakończyła przemówienie, a spotkanie w parlamencie dobiegało końca, około godziny 21:00 hałasy na placu przed parlamentem również ucichły. Nad utrzymaniem porządku i spokoju, czuwała Policja.

Cztery lata temu jesienią, w tym samym miejscu zebrały się dziesiątki tysięcy mieszkańców Islandii, którzy tydzień po tygodniu hałasem wyrażali swoje niezadowolenie z rządu. Uderzając w garnki, beczki i bębny, naród wyrażał swoją niechęć do władz i protestował przeciwko bankierom i ich działaniom jakie w 2008 doprowadziły do kryzysu.

Protest, który miał miejsce w październiku 2011 roku również przyciągnął tłumy./ fot. informacje.is/nf

Opublikowany w: