12.8 C
Reykjavík
14 sierpnia 2022

Islandczycy nie mają cierpliwości do słuchania obcych akcentów

Data publikacji:

Dodane przez:

Kategoria:

UDOSTĘPNIJ

NAJNOWSZE WPISY

- REKLAMA -
- REKLAMA -

Eiríkur Rögnvaldsson, emerytowany profesor wydziału języka islandzkiego na Uniwersytecie Islandzkim, przez ponad 30 lat wykładał gramatykę islandzką na Uniwersytecie Islandzkim. Zachęca on Islandczyków do cierpliwości wobec obcokrajowców, którzy mówią po islandzku z niedoskonałym lub silnym obcym akcentem. W tym roku był zadowolony z wystąpienia Fjallkonan, która w święto narodowe recytowała islandzki wiersz, mówiąc z polskim akcentem.
Tegoroczną Fjallkonan była Sylwia Zajkowska, która przeprowadziła się na Islandię z Polski i w czerwcu wygłosiła z okazji święta narodowego wiersz przygotowany przez Brynję Hjálmsdóttir.
Jednak fakt, że rolę Flallkonan pełniła w tym roku Polka i wygłosiła swoje przemówienie z wyraźnym polskim akcentem, najwyraźniej zaniepokoił tych, którzy są zdania, że postać ta powinna mówić nieskazitelnie czystym islandzkim.
„Doskonale rozumiem, że w tym przypadku niektórzy mogli mieć trudność ze zrozumieniem wiersza, ponieważ rzeczywiście akcent polskiej aktorki był silny” – powiedział Eiríkur Rögnvaldsson w audycji Sprengisands á Bylgjan.
„Przyzwyczailiśmy się do życia w społeczeństwie jednojęzycznym. Nie jesteśmy przyzwyczajeni do słuchania ludzi, dla których islandzki nie jest językiem ojczystym” – wyjaśniał.
Eiríkur uważa, że jest to jeden z głównych powodów, dla których Islandczycy mogą nie mieć cierpliwości dla osób obcego pochodzenia, które próbują mówić po islandzku.
Podkreśla jednak, że mieszka tu duża liczba osób obcego pochodzenia i będzie ich jeszcze więcej w przyszłości.
„Czy ułatwimy tym ludziom opanowanie islandzkiego i okażemy im cierpliwość podczas nauki języka, czy też będziemy nieugięci, wymagając perfekcyjnej wymowy, fleksji i tak dalej?” – pyta Eiríkur.
Jeśli Islandczycy wybiorą tę drugą drogę, to – jego zdaniem – oczywiste jest, że będą tu duże grupy, które nigdy nie opanują islandzkiego.
„Będą po prostu odizolowani społecznie. A to jest oczywiście bardzo niebezpieczne zarówno dla języka islandzkiego, jak i dla samych Islandczyków oraz dla demokracji w kraju” – mówi Eiríkur.
Podkreśla, że przyjmowanie ludzi do społeczeństwa oznacza przyjmowanie ich we wszystkich jego obszarach. Także jeśli chodzi o wybór Fjallkonan.

Na podstawie artykułu Vísir / visir.is

NOWE INFORMACJE

- REKLAMA -
- REKLAMA -