Islandzkie społeczeństwo oczekuje zmian

2974

To oczywiste, że ostatni protest nie dotyczy jednej sprawy sądowej, to protest przeciwko temu, jak nasz system radzi sobie z przypadkami przestępstw seksualnych – powiedziała Alda Hrönn Jóhannsdóttir, prawnik pracująca dla Policji w Reykjaviku, w odpowiedzi na ostatnie demonstracje.

Dodała także, że protest jest kierowany nie tylko do policji, ale także do systemu sądownictwa i do Sądu Najwyższego. Jednocześnie, policja przyjmuje krytykę obywateli.

Cały czas wsłuchujemy się w głos społeczeństwa; powinniśmy zmienić system, aby to nie ofiary udowadniały przestępstwa, ale my. Społeczeństwo się zmienia i my także potrzebujemy zmian.

Jóhannsdóttir uważa, że manifestacje są w gruncie rzeczy czymś pozytywnym.

Myślę, że to przelało czarę goryczy – stwierdziła prawniczka, komentując internetową rewolucję sprzed miesięcy, w której, używając hashtaga #ţöggun („uciszanie”), kobiety wypowiadały się na temat przemocy seksualnej na Islandii.

Takie przestępstwa rozpowszechniają się dzięki milczeniu, dlatego musimy przerwać to milczenie.

Demonstracja miała ładunek emocjonalny; wiele ofiar przemocy seksualnej opowiadało o swoich doświadczeniach i dziękowało za wsparcie.

Oddný Arnarsdóttir, jedna z organizatorek protestu, zapytała:

Dlaczego brakuje funduszy na walkę z takimi przestępstwami? Dlaczego wyroki są takie łagodne? Dlaczego ofiarom tak trudno udowodnić, że przestępstwa naprawdę miały miejsce? Dlaczego niektórymi sprawami policja w ogóle się nie zajmuje?

Podczas protestu zdarzyły się przypadki rzucania jajkami w posterunek policji.

Ilona Dobosz

Opublikowany w: