Mieszkańcy uratowali grindwale

5328

Na półwyspie Snæfellsnes, w Zachodniej części Islandii, ratownicy brali udział w niecodziennej akcji ratunkowej. Na brzeg jednego z fiordów wypłynęło ponad 100 grindwali, które zginęłyby gdyby nie szybka akcja mieszkańców.

Jednym z pierwszych, którzy dostrzegli grindwale, był miejscowy marynarz Snorri Rafnsson. Mężczyzna zauważył gromadzące się w wodzie zwierzęta i natychmiast popłynął kajakiem aby zobaczyć co się dzieje. Próbował sam utrzymać grindwale jak najdalej od brzegu.

REKLAMA

Reykjavík  /  Keflavík  /  Akureyri

”Wiedziałem co się dzieje, grindwale płynęły do brzegu, gdyby do tego doszło to by ugrzęzły na plaży. Widziałem to już kilka razy” powiedział Snorri Rafnsson w wywiadzie dla mbl.is.

Mężczyzna próbował odstraszać grindwale, ale niektóre wpłynęły na mieliznę i ratownicy wypychali je z powrotem na głębokie wody zatoki.

Niestety zwierzęta po wypłynięciu na głębsze wody, ponownie zawróciły do brzegu. Tym razem płynęły w kierunku plaży przy wiosce Rif.

Snorri Rafnsson dodał, że był wówczas w drodze do Rif i jak tylko zauważył co się dzieje wezwał pomoc. Zanim ratownicy dotarli na miejsce pięć grindwali wypłynęło na plażę. Niektóre były ranne bo zderzyły się z ostrymi krawędziami skał wystającymi spod wody.

”Grindwale uderzały o skały i poważnie się zraniły. Woda przybrała kolor krwi. Zwierzęta były poważnie ranne” powiedział Rafnsson.

W akcji ratunkowej brali udział ratownicy i mieszkańcy, którym w końcu udało się wypchać zwierzęta na głębokie wody zatoki.

Grindwale to ssaki z rodziny delfinowatych. Zwierzęta te bardzo często pływają w dużych grupach liczących nawet powyżej 100 osobników. Z nieznanych jak dotąd przyczyn zdarza się, że zwierzęta te płynąc w dużej grupie kierują się na plaże gdzie wypływają na mieliznę i giną. Kiedy dochodzi do takich zachowań w okolicy Islandii mieszkańcy starają się uratować jak najwięcej grindwali wypychając je z powrotem na głębsze wody.

m.m.n / mbl.is

Opublikowany w: