Mieszkańcy walczą z zanieczyszczeniem

3269

Grupa właścicieli farm położonych koło Reyðarfjörður, zwróciła sie do przedstawicieli huty aluminium Alcoa Fjarðaál z wnioskiem o zatrzymanie emisji szkodliwych substancji, w tym fluoru do atmosfery.

Strona Austurfrétt informuje, że grupa właścicieli ziemskich zwana Landeigendur Áreyja zwróciła się do dyrekcji huty z wnioskiem o natychmiastowe wstrzymanie emisji fluoru, którego stężenie w okolicy jest bardzo wysokie. Rozmawiająca z dziennikarzami Guðrún Kjartansdóttir powiedziała, że zanim zbudowano hutę mieszkańcom obiecano, że nie będą się oni musieli obawiać żadnych zanieczyszczeń ze strony huty.

Powiedziano nam, że huta będzie miała bardzo wysokiej jakości urządzenia techniczne i będzie przyjazna. To co się dzieje jest nie do przyjęcia, wszystko jest zachwiane i niestabilne. Musimy zabezpieczać znacznie więcej paszy i siana dla bydła – mowiła Guðrún.

Jak informowaliśmy wcześniej, emisja fluoru z huty przekroczyła dozwolone bezpieczne limity w 2012 roku. Wówczas Alcoa wysłała do rolników ostrzeżenie informujące o tym, że uprawy znajdujące się w okolicy mogą być zatrute fluorem. Dyrektor ds. Środowiska z huty Alcoa – Geir S. Hlöðversson powiedział, że te wysokie emisje fluoru były spowodowane przez nieprawidłowo działające maszyny.

W styczniu tego roku, wyszło na jaw znacznie więcej informacji. Okazało się, że w kościach owiec, które pasły się w okolicy huty poziom fluoru osiągnął niebezpieczną wysokość 3900 mikrogramów. Zanim huta rozpoczęła swoją działalność stężenie fluoru w kościach owiec było na poziomie około 800 mikrogramów.

Reprezentująca Islandzką Agencję Ochrony Środowiska – Sigríður Kristjánsdóttir wyraziła duże obawy tymi wynikami, mówiąc: – Bardzo się tym martwimy. Musimy zwrócić szczególną uwagę na to co się dzieje i kontynuować dochodzenie w tej sprawie.

Opublikowany w: