7.8 C
Reykjavík
25 maja 2022

Minister chce płacić osobom ubiegającym się o azyl za wycofanie wniosku

Data publikacji:

Dodane przez:

Kategoria:

UDOSTĘPNIJ

NAJNOWSZE WPISY

- REKLAMA -
- REKLAMA -

Minister sprawiedliwości, Sigríður Á. Andersen, chce płacić osobom ubiegającym się o azyl za rezygnację z tych starań. Młodzi Socjaldemokraci chcą natomiast zapłacić minister za jej rezygnację ze stanowiska.

Zgodnie z doniesieniami dziennika Fréttablaðið, minister opracowała projekt nowego rozporządzenia, analizowanego obecnie przez organy rządowe, w ramach którego osoby ubiegające się o azyl mogłyby otrzymać do 1000 euro za wycofanie swoich wniosków.

Pomysł ten nie jest aż tak radykalny, jak mogłoby się wydawać. W Szwecji podobno płaci się osobom, które zrezygnują ze starania się o azyl około 3900 euro. Pomysł takiego rozporządzenia – które, nawiasem mówiąc, nie podlega głosowaniu parlamentarnemu – opiera się na fakcie, że robią to inne kraje. Oprócz oszczędności, które ma przynieść to rozwiązanie, Islandia będzie deportować mniej osób.

Propozycja ta spotkała się z krytyką z wielu stron, z których najbardziej znaczący głos pochodził od Młodych Socjaldemokratów. Na stronie FB grupy opublikowano informację, że zapłacą oni Sigríður 1000 euro, jeśli zrezygnuje ze stanowiska.

- Reklama -

„Minister nie powinien wykorzystywać trudnego położenia ludzi i dawać im pieniędzy za sprzedaż ich praw człowieka” – napisali. „Dlatego Młodzi Socjaldemokraci zaoferowali Sigríður 1000 euro, taką samą kwotę, jaką zaproponowała ubiegającym się o azyl, jeśli zrezygnuje ona ze swojego stanowiska w Ministerstwie Sprawiedliwości”.

Młodzi Socjaldemokraci uważają, że propozycja minister jest symptomatyczna – zgodna z twardym stanowiskiem wobec osób ubiegających się o azyl. Twierdzą, że takie działanie jest „moralnie wątpliwe”, a islandzki rząd powinien zamiast tego włożyć więcej wysiłku w pomoc ludziom, a nie odwracać się od nich.

visir.is/Grupa GMT/Grażyna Przybysz

NOWE INFORMACJE

- REKLAMA -
- REKLAMA -