Monitorowanie zakażeń znów na wielką skalę

3956

„Długi czas, który minął od momentu złamania kwarantanny przez osobę wracającą z zagranicy do wykrycia nowego ogniska zakażeń, jest z pewnością powodem do niepokoju” – powiedział Víðir Reynisson, komendant policji. „Można się obawiać, że wirus rozprzestrzeniał się już od jakiegoś czasu w społeczeństwie”.

„Monitorowanie zakażeń jest obecnie trudne, ponieważ minęło już sporo czasu, w którym ludzie zdążyli się już przemieszczać w wiele miejsc.” – mówi Víðir. Rzadko się zdarza, żeby grupa monitorująca przeglądała kontakty tak daleko wstecz, choć idzie to bardzo sprawnie. Powiązano m.in. zakażenie w przedszkolu Jörfi z przedwczorajszym w jednej z restauracji w stolicy.

Przyjechał zanim hotel kwarantannowy został otwarty
Osoba, która złamała kwarantannę przyjechała pod koniec marca z Polski. Było to krótko przed wprowadzeniem obowiązku odbycia kwarantanny w specjalnie do tego przeznaczonym hotelu. Ustanowienie tego środka zapobiegającego rozprzestrzenianiu się wirusa okazało się niezgodne z obecnym prawem, co nie zmienia faktu, że osoba ta powinna przestrzegać kwarantanny w miejscu swojego zamieszkania. Kiedy zadzwoniono do niej w drugim dniu kwarantanny okazało się, że nie przebywa pod adresem, który poprzednio wskazała.

Śledztwo dotyczące tego zakażenia zostało zakończone, kiedy zaraz po jego wykryciu zdiagnozowano ich więcej w przedszkolu Jörfi w Hæðargarður w Reykjavíku i powiązano obie te sprawy. Mężczyzna nie jest pracownikiem przedszkola, ale jest z nim związany, powiedział Víðir, nie chcąc jednak ujawniać dalszych szczegółów. Większość zakażonych w przedszkolu to pracownicy i co najmniej jedno dziecko. Nadal oczekiwane są wyniki kolejnych osób, które w związku z zakażeniem udały się na test.

Przedszkole Jörfi zostało zamknięte, ponieważ pracownicy jak i dzieci zostali objęci kwarantanną. Víðir dodał, że w przedszkolu był przestrzegany reżim sanitarny i zapytany o to, czy w takim razie zasady funkcjonowania przedszkoli w pandemii nie powinny zostać zweryfikowane, odpowiedział, że na to pytanie może jedynie odpowiedzieć naczelny wirusolog.

Opublikowany w: