Islandia nie jest krajem wolnym od przemocy seksualnej wobec dzieci

2305

Pedofilia to poważne zaburzenie na tle seksualnym, wzbudzające wiele emocji wśród społeczeństwa. Wbrew pozorom, Islandia nie jest krajem w którym nie ma przypadków przemocy seksualnej wobec dzieci.  Dzięki coraz większej świadomości społeczeństwa oraz samych dzieci, coraz więcej przypadków wychodzi na jaw, zarówno nowych jak i przedawnionych.

Oprawcami najczęściej są osoby , które dzieci dobrze znają i bardzo często ufają np. członkowie rodziny bądź pedagog. Co prawda większości przestępstw dokonywali mężczyźni, to jednak kobiety też bywały skazywane za przestępstwa na tle seksualnym wobec dzieci. Na Islandii prawo zezwala na obcowanie płciowe z osobą powyżej 15 roku życia, jednak w niektórych przypadkach przestępstwo na tle seksualnym wobec osoby między 15, a 18 rokiem życia było traktowane inaczej niż wobec osoby dorosłej.

Wbrew ogólnemu przekonaniu, Islandia ma co roku wiele spraw odnośnie pedofilii. W tym roku, policja odnotowała wzrost przestępstw wobec dzieci, co zapewne pokrywą się z częstszym przebywaniem w domu ze względu na pandemię. Według Barnahús, w całym roku 2019 zanotowano 20 zgłoszeń o rozprzestrzenianie dziecięcej pornografii, podczas gdy stan na czerwiec 2020 wynosił już 19 przypadków.

Islandzkie prawo zezwala na rozpowszechnianie nazwisk oraz wizerunków pedofilii. Nie zataja się także miejscowości, w których mieszkają. Wielu z nich postanowiło zmienić imię i nazwisko, na co jest zgoda w świetle prawa.

Kilka najbardziej znanych spraw w historii Islandii:

Karl Vignir Þorsteinsson, ilość ofiar: ponad 50, wyrok: 7 lat więzienia

W latach dziewięćdziesiątych był przełożonym portierów hotelowych w hotelu Saga i jako podwładnych miał młodych chłopców. Po kilku latach został zwolniony za podejrzenia napaści seksualnych. Następnie dostał pracę w rządowym studiu nagrań, gdzie również dopuszczał się aktów pedofilii. Później pracował w ekowiosce Sólheimar oraz jako członek Kościoła Adwentystów Dnia Siódmego, skąd został zwolniony po zeznaniach dziewczynki , którą miał zgwałcić. Sprawa ta nie trafiła jednak nigdy w ręce policji. Sprawy wyszły w końcu na jaw, a sam oskarżony przyznał się do winy. Został skazany w 2013 roku za przestępstwa dokonywane w latach 1995-2012. Został zwolniony warunkowo z więzienia po 5 latach odbywania kary.

Steingrímur Njálsson, ilość ofiar:16, wyrok: skazywany wielokrotnie

Przez lata był nazywany ,,najbardziej znienawidzonym człowiekiem Islandii”. Po raz pierwszy został skazany w 1963 roku za napaść seksualną na dwóch, 11 letnich chłopców. Następnie w roku 1977 wykorzystał seksualnie 9-latka, a rok później 12-latka. Za oba przestępstwa został skazany na dwa lata pozbawienia wolności. W 1986 roku, zwabił do swojego domu 13 letniego chłopca, którego więził i przez wiele godzin wykorzystywał seksualnie. Sprawa wstrząsnęła Islandią, a wizerunek Steingrímura widniał na pierwszych stronach gazet. W 1988 został skazany na 9 miesięcy więzienia oraz po zakończeniu wyroku, 15 miesięcy leczenia w Szwecji. Mimo to, jeszcze raz dokonał napaści seksualnej na dziecko. Przez wiele lat musiał zmieniać miejsce zamieszkania przez ciągłe prześladowania, a nawet podpalenia jego własności. Zmarł na raka w 2013 roku.

Robert Downey (wcześniej Róbert Árni Hreiđarsson), ilość ofiar: 4 wyrok: 3 lata

Praktykujący prawnik, został w 2007 roku skazany na 3 lata więzienia za przestępstwa na tle seksualnym wobec czterech dziewczynek w wieku 14-15 lat. Został również oskarżony o piętnastokrotny kontakt z jedną dziewczynką w zamian za 20 tyś koron za każde spotkanie. Podczas nich nagrywał materiał służący za dziecięcą pornografię. Ponadto zabezpieczono notatnik, w którym zapisał 335 żeńskich imion wraz z numerami telefonów i niekiedy adresami. Jego sprawa wróciła ponownie na łamy gazet, gdy w 2016 roku otrzymał ponowne zezwolenie na pracę jako prawnik. W 2017 roku zgłosiły się kolejne dwie ofiary, które miały paść jego ofiarą 10 lat wcześniej. Według oficjalnych informacji, Robert Downey przebywa od 2017 roku poza granicami kraju.

Niestety wiele spraw nie widzi światła dziennego, a większość przestępstw na tle seksualnym wobec dzieci, dzieje się w zaciszu domowym. Co roku coraz więcej ofiar zgłasza się na policję lub niepokojące zdarzenia są zgłaszane do Barnavernd przez sąsiadów czy znajomych. Jako przykład można podać dwie sprawy, które wydarzyły się w zaciszu domowym, a oprawcą była znana ofierze osoba.

Sprawa 83/1996

Skazany na 4 lata więzienia został ojciec dziewczynki, który od 7 do 10 roku jej życia, wiele razy zgwałcił córkę. Zmuszał ją do odbywania stosunków płciowych, zarówno waginalnych, jak analnych, molestował, kazał odbywać stosunek oralny oraz dotykać swoich narządów płciowych.

Sprawa 256/2009

Ojciec został skazany na dwa lata więzienia za molestowanie seksualne córki. Sąd najwyższy postanowił zmienić wyrok na pięć lat więzienia. Dziewczynka w chwili popełnienia czynu, miała zaledwie dwa do trzech lat.

Wielokrotnie zdarzało się również, że oprawca był znany ofierze, lecz nie był z nią spokrewniony. Tak było m.in w przypadkach skazanych za pedofilię lub inne przestępstwa seksualne wobec nieletnich: były pracownik Barndavernd, psycholog szkolny w szkole Holtaskóli w Keflaviku lub instruktor jazdy z Akureyri, który nadal pracuje w zawodzie.

Pedofile na Islandii nie otrzymują dużych wyroków sądowych, jednak społeczeństwo bardzo ich piętnuje, a fakt że ich imiona oraz wizerunki są podane do opinii publicznej, stanowi dodatkową barierę ochronną. Na portalu Facebook powstała grupa zaniepokojonych rodziców, na którą wrzucane są aktualne informacje o pedofilach ,,Viđ birtum nöfn og myndir af dæmdum barnaníđingum”.

Ewelina Gąciarska

Opublikowany w: