Potężny sztorm w Siglufjörður

4012

W ubiegłym tygodniu mieszkańców Siglufjörður zaskoczyła wyjątkowo silna wichura. Wiatr przewracał drzewa, porywał rowery oraz inne stojące luzem przedmioty i nie sposób było przebywać na zewnątrz.

Według pomiarów Islandzkiego Biura Meteorologicznego, siła wiatru sięgała 40 metrów na sekundę.

Torfi Þórarinsson, mieszkaniec Siglufjörður, mówi, że nigdy w życiu nie widział gorszej pogody.

Sztorm uderzył w czwartek, po godzinie 14. Siedziałem w kuchni przy oknie i zobaczyłem, jak fiord nagle pogrąża się w ciemności. Wyglądało to jak tornado, na oceanie zaczęły piętrzyć się fale. Maszyna stojąca na fiordzie obróciła się o 180 stopni – opowiada Islandczyk.

Wszystkie przedmioty, stojące luzem na zewnątrz, zostały porwane przez wiatr.

Rowery, kosze na śmieci, wszystko sunęło po ulicy. Trwało to około dwie godziny. Chciałem wyjść na zewnątrz i zrobić zdjęcia, ale nie było jak – wyjaśnia Þórarinsson.

Mężczyzna opowiadał także o połamanych drzewach oraz o trampolinie, która uderzyła w samochód, a następnie wylądowała na ścianie jednego z domów.

Czułem się jak w filmie: wiatr przesuwał po ulicy rowery i krzesła ogrodowe.

Zdaniem Þórarinssona, prognozy nie przepowiadały tak silnego sztormu. Wichura zaskoczyła wszystkich.

Zachęcamy czytelników Iceland News Polska, którzy przebywali wówczas w miasteczku do dzielenia się informacjami i zdjęciami na temat wichury.

Ilona Dobosz

Opublikowany w: