Ptak z chmur nad Reykjanes

3145

Chmury, zjawisko pogodowe które od najmłodszych lat rozbudza naszą wyobraźnię. Któż w latach dzieciństwa nie patrzył w niebo przypisując chmurom kształty jakie podyktowała nam wyobraźnia. Chmury są także fantastycznym zjawiskiem dla fotografów, amatorskich jak i profesjonalnych, bardzo często nadają one zdjęciu specyficzny klimat. Przepiękne ukształtowanie chmur można było obserwować wczoraj około godziny 23 w okolicach Reykjanes. Chmury ułożyły się w kształt ptaka zrywającego się do lotu. I nie potrzeba zbyt dużej wyobraźni by dostrzec to gołym okiem. Fotografię obok wykonał Ingvar Vilhjálmsson. Kilku innym osobom również udało się się sfotografować owego „ptaka z chmur” 

fot. Ingvar Vilhjálmsson

 

Naszych czytelników zachęcamy do podzielenia się swoimi zdjęciami na adres foto@informacje.is, dotyczących bieżących wydarzeń, wypadków, zjawisk atmosferycznych i wszystkiego co ciekawe. Zdjęcia wykorzystamy w naszych artykułach, a najlepsze z najlepszych trafią na naszą oś czasu na Facebooku, jako “zdjęcie w tle” wraz z informacjami o autorze i miejscu wykonania zdjęcia. Zdjęcia prosimy przysyłać na adres foto@informacje.is

 

Pięknym komentarzem zdjęcia Ingvara Vilhjálmssona jest wiersz Wisławy Szymborskiej pt. „Chmury

 

Z opisywaniem chmur
musiałabym się bardzo śpieszyć –
już po ułamku chwili
przestają być te, zaczynają być inne.

Ich właściwością jest
nie powtarzać się nigdy
w kształtach, odcieniach, pozach i układzie.

Nie obciążone pamięcią o niczym,
unoszą się bez trudu nad faktami.

Jacy tam z nich świadkowie czegokolwiek –
natychmiast rozwiewają się na wszystkie strony.

W porównaniu z chmurami
życie wydaje się ugruntowane,
omal że trwałe i prawie że wieczne.

Przy chmurach
nawet kamień wygląda jak brat,
na którym można polegać,
a one cóż, dalekie i płoche kuzynki.

Niech sobie ludzie będą, jeśli chcą,
a potem po kolei każde z nich umiera,
im, chmurom nic do tego
wszystkiego
bardzo dziwnego.

Nad całym Twoim życiem
i moim, jeszcze nie całym,
paradują w przepychu jak paradowały.

Nie mają obowiązku razem z nami ginąć.
Nie muszą być widziane, żeby płynąć.

Opublikowany w: