Tegoroczne obchody święta zakłócone przez protest

2121

Na placu Austurvöllur, zebrało się wczoraj w ramach obchodów Święta Narodowego, wiele setek ludzi. Tłumy były tak duże, że ciężko było powiedzieć kto przyszedł protestować, a kto pojawił się na placu aby posłuchać wystąpień premiera i prezydenta. Protest rozpoczął się o godzinie 11:00, tuż przed rozpoczęciem oficjalnych obchodów Święta Narodowego.

– To co się działo było wyjątkowe i nie pamiętam takiej sytuacji wcześniej – powiedział burmistrz Reykjaviku Dagur B. Eggertsson, który reprezentuje partię socjaldemokratyczną.

REKLAMA

Reykjavík  /  Keflavík  /  Akureyri

6

Uczestnicy protestu mieli ze sobą czerwone transparenty i krzyczeli „vanhæf ríkisstjórn” co oznacza „niekompetentny rząd”. Ludzie skandowali to w trakcie przemówienia premiera do innych urzędników państwowych, ambasadorów i dygnitarzy zaproszonych na to wydarzenie.

– Ludzie byli wymieszani razem, Ci co protestowali i Ci co przyszli zobaczyć uroczystość – mówił policjant Arnar Rúnar Marteinsson w rozmowie z mbl.is.

4

Uważa się, że we wczorajszym proteście wzięło udział od 2500 do 3000 osób, do tego byli także ludzie, którzy zebrali się aby świętować.

– Jak na nasze wyliczenia to na placu było około 3000 osób. Mieliśmy z tym trochę kłopotów, potrzebowaliśmy więcej policjantów aby zabezpieczyć wydarzenie – dodał Marteinsson.

3

Protest odbył się bardzo spokojnie i nie było żadnych poważniejszych konfliktów. Na początku ludzie stali w ciszy, dopiero później, gdy z budynku parlamentu wyszli prezydent i premier, zebrani zaczęli krzyczeć i hałasować. Jednak nie doszło do żadnych nieprzewidzianych sytuacji, komentował policjant.

Protest w tak ważnym dniu odbył się z wielu powodów. Jednym z nich była decyzja rządu o przymusowym przerwaniu strajków, jak również o obniżeniu podatków na przedsiębiorstwa rybackie, w czasie kiedy mówi się, że rząd nie ma pieniędzy na dofinansowanie pracy tłumaczy potrzebnych osobom niedosłyszącym, jak również dlatego, że władza już od dłuższego czasu łamie swoje obietnice wyborcze.

8

2

Ludziom nie spodobało się zachowanie premiera i ministra finansów – Bjarni Benediktssona, którzy w ostatni piątek wybrali wspólne wyjście na mecz Islandia – Czechy, zamiast dołączyć do debaty parlamentarnej na temat projektu ustawy, która miała przerwać strajk związków BHM i pielęgniarek.

Jednak wielu zebranych na placu Austurvöllur przyszło po to, aby móc wziąć udział w obchodach i nie każdy był zadowolony z protestu.

– Myślę, że można protestować praktycznie codziennie, ale nie w dniu Święta Narodowego, w którym ludzie powinni się radować. Na placu były całe rodziny i dzieci, które nie powinny patrzeć w tym ważnym dniu na takie zachowania – mówiła radna z gminy Reykjavik Guðfinna Jóhanna Guðmundsdóttir.

9

Pod koniec swojego przemówienia premier podkreślił że Islandczycy powinni kontynuować swoją pracę na rzecz większej równości, większej demokracji i postępu. Po zakończeniu tej sentencji został on bardzo głośno wygwizdany.1

Opublikowany w: