To było straszne

547

 To było straszne doświadczenie. Była godzina pierwsza w nocy i znajdowałem się w pobliżu sklepu 10-11 przy Dalvegur. Podszedł do mnie mężczyzna i zapytał, czy taksówka jest wolna? Kiedy go zobaczyłem, to od razu wiedziałem, że jest naćpany. Mężczyzna wsiadł i powiedział aby go zawiózł na Trönuhjalla. Jak dojechaliśmy pod wskazany adres, spytał mnie czy mogę mu rozmienić pięć tysięcy. Sięgnąłem do kieszeni po portfel, a on w tym czasie jedną ręką wyciągnął kluczyki ze stacyjki, a drugą ręką trzymał używaną strzykawkę, skierowaną brudną igłą w moją stronę. Zażądał ode mnie pieniędzy, po czym wyskoczył z taksówki, rzucił klucze i zniknął w ciemności. Potem zawiadomiłem o wszystkim policję. Następną rzeczą jaką zrobię, to zamontuję kamery w samochodzie, powiedział taksówkarz.
Informacje visir.is