Walczy w sądzie o prawa do swojego imienia

811

Nastolatka Blær Bjarkadóttir, od urodzenia jest zarejestrowana w Krajowym Rejestrze bez imienia i widnieje tam jako „stúlka”, czyli dziewczynka. Wynika to z tego, że jej imię nie zostało zatwierdzone przez krajowy wydział zajmujący się akceptacją imion. Jak się okazuje nie jest ona jedyną osobą, która w Krajowym Rejestrze pozostaje bez imienia.

Zgodnie z mbl.is, w Islandii jest około 100 dziewcząt, które mają powyżej jednego roku życia i które to widnieją w Krajowym Rejestrze jako „stúlka”, podobna liczba dotyczy chłopców, którzy nie mają imienia są zapisani w rejestrze jako „drengur”.

Bardzo częstym powodem braku imienia w rejestrze jest to, że rodzice zapomnieli zarejestrować imię swojego dziecka po jego nadaniu bądź imię, które nadano nie zostało przyjęte przez Komitet Imion Islandzkich/ Mannanafnanefnd.

Jedną z takich osób jest właśnie Blær Bjarkadóttir, której imię nie zostało przyjęte przez komitet.

Problem ten dotyczy wielu islandzkich dzieci, które mieszkają za granicami kraju i które to w Krajowym Rejestrze, nadal nie mają zarejestrowanego imienia i widnieją jako „stúlka” lub „drengur” pomimo tego, że już dawno rozpoczęli szkołę.

Zgodnie z Krajowym Rejestrem w Islandii są chłopcy, których imiona to Drengur. Drengur, został przyjęty przez komisję i jest zatwierdzony jako imię męskie, które w Islandii noszą cztery osoby.

Jak informuje visir.is, mama 15-letniej Blær Bjarkadóttir, ma nadzieję na to, że już wkrótce imię jej córki będzie oficjalnie przyjęte w Islandii. Wczoraj w Sądzie Rejonowym w Reykjaviku odbyła się rozprawa sądowa, w której nastolatka walczy o to aby jej imię zostało uznane.

Komitet imion islandzkich/ Mannanafnanefnd odrzucił wniosek o wpisanie imienia Blær jako imienia żeńskiego, ponieważ jest ono sklasyfikowane jako imię męskie. Dodatkowo zgodnie z islandzkim prawem o imionach, imię Blær nie może być żeńskie i męskie.

Mama Blær- Björk Eiðsdóttir w rozmowie z visir.is opowiedziała o tym co zaszło na sali rozpraw. „Ona powiedziała sędziemu, że kocha swoje imię i ono nigdy nie powodowało żadnych problemów, z wyjątkiem kiedy chodzi o załatwianie spraw urzędowych” mówiła Björk.

„Mój adwokat przedstawił dowody wskazujące na to, że imię to jest precedensem i może być zarówno żeńskie jak i męskie” dodała Björk.
Werdykt sądu będzie wydany najprawdopodobniej pod koniec miesiąca.

Opublikowany w: