Zagraniczne studia filmowe interesują się Islandią

1329

Lilja Ósk Snorradóttir, prezes firmy Pegasus Pictures, mówi, że osłabienie korony pomaga zagranicznym studiom filmowym w realizacji ich materiałów w Islandii. Ponadto rozprzestrzenianie się koronawirusa miało duży wpływ na planowane realizacje i wpłynęło na popyt.

Kiedy wydawało się latem, że Islandia opanowała pandemię, zainteresowanie realizacją filmów wzrosło. Jednak od drugiej fali epidemii, która wystąpiła pod koniec lipca, liczba zapytań ze strony wytwórni filmowych spadła.

„Obecnie zajmujemy się głównie większymi projektami, związanymi z telewizją i filmem” – wyjaśnia Lilja Ósk. „Wydaje się, że producenci reklam, teledysków i mniejszych produkcji nie mogą w tej chwili podróżować”.

Firma Pegasus powstała ponad 30 lat temu i zatrudnia około 130 osób. Do wielu realizowanych w niej projektów z ostatnich lat należy popularny serial Gra o tron, serial Fortitude czy wiele reklam.

W rozmowie z dziennikarzami Lilja Ósk powiedziała, że obecnie firma jest zaangażowana w realizację kilku projektów dla zagranicznych studiów filmowych. Dodała także, że nie może zdradzić nic więcej.

Ponadto firma pracuje nad produkcją dwóch filmów islandzkich – jeden z nich jest oparty na powieściach Jóna Kalmana Stefánsssona „Letnie światło” i „Potem przychodzi noc”, a drugi to thriller komediowy.

Lilja podkreśla, że ​​wartość korony zawsze wpływa na popyt.

„Moim zdaniem kraj ma silną pozycję konkurencyjną” – stwierdza. „Możemy zaoferować popularne lokalizacje filmowe, ale wahania wartości korony mogą okazać się utrudnieniem w naszej branży. Obecnie mamy przewagę, bo w Los Angeles wszystko jest zamknięte. Realizatorzy patrzą w naszą stronę i widzą, że mogą tu pracować… Filmowanie rozpoczęło się również w Europie, a jeżeli chodzi o to, co kontynent ma do zaoferowania, to konkurujemy większymi zwrotami z inwestycji i stabilniejszą walutą”.

Lilja Ósk powiedziała także, że podczas epidemii znacznie wzrosła oglądalność telewizji i dlatego łatwo jest sfinansować produkcję. Nie dotyczy to niezależnych producentów, którym teraz trudniej jest finansować filmy w tych niecodziennych okolicznościach.

mmn

Opublikowany w: