Zginął na oczach rodziny. Podejrzani zostali oskarżeni o morderstwo

24749

Wczoraj media podały nazwisko ofiary brutalnego pobicia, do którego doszło w Mosfellsdalur. Mężczyzna, którego napadnięto to 39-letni Arnar Jónsson Aspar. Jak podaje mbl.is, kiedy Arnar zobaczył grupę agresywnych ludzi czekających na niego przed domem, wybiegł z domu aby napastników odciągnąć jak najdalej od swojej rodziny.

”On bronił swojej rodziny” powiedziała Klara Ólöf Sigurðadóttir, ciotka jego żony.

Świadkiem całego zajścia był m.in. dziadek, który widząc brutalny atak dostał zawału serca i przebywa obecnie w szpitalu.

Mosfellsdalur jest obszarem wiejskim, ale mieszka tam wiele osób. Odpowiedzialnych za napaść i pobicie widzieli także rodzice Arnara, którzy mieszkają w domu obok. Policję na miejsce wezwał jeden z świadków, który widział całe zajście.

Żona Arnara, Heiðdís Helga Aðalsteinsdóttir, błagała napastników o litość, tłumaczyła, że ma rodzinę i niedawno urodziło mu się dziecko. Jednak to nie pomogło. Kobieta powiedziała swojej matce i ciotce, że na jej oczach jeden z nich przejechał samochodem po nogach Arnara.

Kiedy na miejsce przyjechała karetka próbowano zastosować pierwszą pomoc, jednak bezskutecznie. W szpitalu lekarz stwierdził śmierć mężczyzny.

Po napaści policja zatrzymała sześć osób, które są podejrzane o zamordowanie Arnara Jónssona, mogą usłyszeć wyrok dożywocia. Dwie osoby zostały aresztowane na miejscu zbrodni, resztę złapano przy próbie ucieczki. RÚV informuje, że wszyscy znajdują się obecnie w więzieniu Hólmsheiði poza Reykjavíkiem.

Wczoraj sędzia orzekł, że pięcioro z podejrzanych pozostanie w areszcie do dnia 23. czerwca, natomiast 31-letnia kobieta będzie zatrzymana do 16. czerwca, podaje ruv.is.

Jak na razie żadna z zatrzymanych osób nie złożyła odwołania od tej decyzji. Prawnik jednego z podejrzanych twierdzi, że mało prawdopodobne wydaje się aby jakikolwiek sąd wycofał nakaz aresztu ponieważ jest wielu naocznych świadków tego zdarzenia. W grupie zatrzymanych jest znany policji islandzki przestępca Jón Trausti Lúthersson (na zdjęciu z zatrzymania), który był jednym z założycieli klubu motocyklowego Fáfnir, który później stał się częścią Hells Angels. Później zgodnie z visir.is, zaangażowany był w Black Pistons MC, który wspiera inny klub motocyklowy – Outlaws.

W 2003 roku Jón Trausti Lúthersson był podejrzany o zaatakowanie policjanta podczas wjazdu do kraju. Oficer rzekomo nie wniósł żadnych zarzutów, ponieważ obawiał się o bezpieczeństwo swojej rodziny. W 2004 zaatakował dziennikarza gazety DV Jóna Traustasona. Później w 2008 został skazany na karę więzienia za napaść.

Inni zatrzymani również są znani policji, a wśród nich znajdują się dwie osoby pochodzenia polskiego. Bracia Marcin Wiesław Nabakowski i Rafał Marek Nabakowski, którzy w lutym ubiegłego roku zostali skazani na karę więzienia, za strzelaninę w dzielnicy Breiðholt.

Mężczyźni byli na wolności po tym jak odwołali się od decyzji Sądu Okręgowego do Sądu Najwyższego. W czasie oczekiwania na decyzję Sądu Najwyższego zostali zwolnieni z więzienia.

Dowodzący śledztwem oficer policji Grímur Grímsson, powiedział, że wybór ofiary nie był przypadkowy, a napastnicy byli powiązani z nieżyjącym Arnarem. Jednak w dalszym ciągu nie potwierdza tego czy napad był związany z narkotykami.

W rozmowie z RÚV, Grímsson powiedział, że dochodzenie idzie w dobrym kierunku. Dodał, że sprawa jest rozpatrywana jako morderstwo, a zatrzymani są podejrzani o zabójstwo pierwszego stopnia. Maksymalne wyroki za morderstwo I stopnia w Islandii to dożywocie w więzieniu, a minimalny wyrok wynosi pięć lat.

Jednak sądy nigdy nie skazywały na maksymalny wyrok w sprawach o morderstwo. W praktyce oskarżonych o brutalne morderstwa, sądy pierwszej instancji skazują zazwyczaj maksymalnie na 16 lat.

m.m.n / ruv.is

Opublikowany w: