„Zwycięstwo dla mnie, personelu i restauracji”

1594

Gunnar Karl Gíslason, założyciel i szef kuchni restauracji Dill w Reykjaviku, mówi, że nagroda w postaci  gwiazdki Michelin to wielki zaszczyt. Restauracja została nagrodzona już drugi rok z rzędu. Takie gwiazdki przyznawane są restauracjom, które uchodzą za wybitne i cieszą się dużym zainteresowaniem.

„Siedzę w domu z całym personelem i rodziną i pijemy szampana” – powiedział Gunnar Karl, gdy zadzwonił do niego dziennikarz. Gdy podczas wczorajszej konferencji prasowej ogłoszono, które miejsca w krajach nordyckich otrzymają to wyróżnienie, Gunnar był bardzo szczęśliwy z przyznania mu gwiazdki drugi rok z rzędu.

Restauracja Dill otrzymała gwiazdkę Michelin w 2017 roku, ale straciła ją w 2019 roku. Następnie gwiazdka wróciła do Dilla w 2020 roku i nadal tam pozostanie.

„Dostaliśmy ją i straciliśmy. W zeszłym roku ją odzyskaliśmy. W firmie było sporo zmian – byłem w Nowym Jorku prawie cztery lata. Wróciłem, dostaliśmy gwiazdkę i oczywiście jesteśmy z tego zadowoleni. Teraz, nie tylko dla nas, ale dla wszystkich restauracji w kraju był trudny, covidowy czas Ale jestem niesamowicie szczęśliwy, że mamy tę gwiazdkę” – cieszy się Gunnar Karl.

Podkreśla, że ​​chociaż mówi o „utrzymaniu gwiazdki”, tak naprawdę zasada jest taka, że gwiazdka Michelin jest wręczana co roku. W ten sposób restauracje, które otrzymały gwiazdkę, nie mogą być pewne, że będą ją mieć też w następnym roku.

„Naprawdę trzeba co roku pokazywać i udowadniać, że jest się godnym tego wyróżnienia. Jestem po prostu niezwykle wdzięczny za wspaniały personel, który ze mną pracuje i sprawił, że mogliśmy utrzymać tę gwiazdkę, pomimo niesamowicie trudnego czasu”.

Gunnar Karl dodaje, że szczególnie satysfakcjonujące jest otrzymanie wyróżnienia w takim czasie, ponieważ w ciągu ostatniego roku przestrzeganie ograniczeń i reżimu sanitarnego znacznie utrudniało prowadzenie restauracji.

Coś, co się liczy

Gunnar Karl mówi, że zdobycie gwiazdki jest czymś więcej niż tylko uznaniem dla jakości danego miejsca.

„Osobiście uważam, że to zwycięstwo moje, personelu i restauracji, ponieważ ciężko pracujemy, aby stworzyć coś, co jest wartościowe i coś, co kochamy. A także coś, co pokochają nasi goście. Gwiazdka Michelin pomaga zapełnić kalendarz rezerwacji, zdobyć dobry personel i tak dalej. Wszystko jakoś idzie w parze”.

System gwiazdek Michelin jest w rzeczywistości głównym przewodnikiem dla smakoszy na całym świecie i czymś, do czego dąży większość osób w branży restauracyjnej.

„Byłbym nadal zadowolony i bez tej gwiazdki, ale jej zdobycie jest bardzo przyjemne i mam nadzieję, że w ciągu najbliższych kilku lat zobaczymy więcej restauracji na Islandii, które otrzymają gwiazdkę Michelin” – mówi Gunnar Karl.

Dill jest obecnie jedyną islandzką restauracją z gwiazdką Michelin, ale w przewodniku Michelin można znaleźć cztery inne polecane miejsca: ÓX, Matur og Drykkur, Sümac i Moss. Pierwsze trzy znajdują się w Reykjaviku , a czwarte e Grindavíku, a dokładniej przy Błękitnej Lagunie.

Opublikowany w: