Islandia zmuszona do równości płci

961

Zgromadzenie Parlamentarne Rady Europy (PACE) przywróciło Islandii prawa głosu po zmianie w delegacji powołanej do udziału w pracach parlamentu w Strasburgu.

W środę rano, Unnur Braz Konráðsdóttir, członkini islandzkiego parlamentu z ramienia Partii Niepodległości, zastąpiła Brynjara Níelssona, także z Partii Niepodległości, w składzie delegacji z powodu poniedziałkowego zawieszenia praw do głosu ze względu na ciągłe naruszania mandatu PACE w sprawie równości płci.

Już w czerwcu tego roku, Zgromadzenie w Strasburgu skarciło islandzką delegację za nieobecność kobiety w delegacji, choć PACE wymaga przynajmniej jednego przedstawiciela płci żeńskiej.

Delegacja Islandii była uprawniona do prowadzenia rozmów i posiadała prawa do głosu, ale tylko z powodu przedkładanych obietnic możliwie najszybszej zmiany w składzie islandzkich przedstawicieli.

Jednak po tym, gdy wyłącznie trzech mężczyzn, składających się na islandzki zespół, pojawiło się na poniedziałkowych obradach parlamentu, ich prawa do głosu zostały zawieszone.

To bardzo żenująca sytuacja, ale tak naprawdę nie mogliśmy dojść do porozumienia, który z nas odda stanowisko na rzecz kobiety – przyznał Karl Gardarsson z Partii Postępu. – Ja, Brynjar Níelsson i Ögmundur Jónasson mieliśmy świadomość istniejącego, palącego problemu nie podlegania pod zasady PACE. Jesteśmy zadowoleni z podjętej decyzji o zmianie w składzie, a co za tym idzie z przywrócenia praw do głosu islandzkiej delegacji.

Opublikowany w: