Off-line.by – Białoruś odcięta od światowego Internetu

751

Rządy Łukaszenki na Białorusi zaczynają przypominać północnokoreańską dyktaturę jeżeli chodzi o wolność słowa i powszechny dostęp do internetu, lub wydarzenia które nie tak dawno miały miejsce w Egipcie, gdzie w kilka minut reżim odciął cały kraj od internetu. Od 6 stycznia wszystkie usługi internetowe w Białorusi będą musiały być świadczone przez Białoruskie podmioty zlokalizowane na terenie Białorusi. Dezinformacja i emitowane telewizyjne propagity państwowej telewizji to coś więcej niż komunistyczna propaganda, wszystko zmierza ku Orwellowskim wizjom ukazanym w powieści „1984” lub nawet tym panującym w państwie Panem z „Igrzysk śmierci” Suzanne Collins. Internet jest dla nas tak powszechny i stanowi tak ogromną część naszego życia że skutki odebrania nam go w demokratycznym państwie były by opłakane nie tyle dla obywateli co dla rządu. W Białorusi jest inaczej. Białorusinom nie będzie wolno korzystać z zagranicznych serwisów, czyli nie będzie mowy o kupowaniu online, korzystaniu z zagranicznej poczty mailowej takiej jak np. Gmail czy Hotmail, czy choćby korzystaniu z Facebooka. Jedyną dozwoloną domeną z której będzie można korzystać pozostanie Białoruska „.by” która swoją drogą pozostanie cenzurowana oraz inwigilowana pod kątem identyfikacji użytkowników sieci. Przyparte do muru pozostaną Białoruskie firmy które prowadziły zagraniczne interesy, właściciele kawiarenek internetowych, którzy będą zmuszeni sami do inwigilowania na jakie strony wchodzą ich klienci i zgłaszanie na milicję każdą próbę „złamania prawa”. Internet na Białorusi do niedawna był ostatnim i jedynym niekontrolowanym przez KGB, tajną milicję i MSW oknem na świat. Ten demokratyczny prawdziwy świat. To nie wszystko. Miesięczny dostęp do internetu, o prędkości 1 Mb download / 0.5 Mb upload u jedynego monopolisty Biełtelekom, kosztuje 980 000 rubli białoruskich, co daje równowartość około 1270 zł lub blisko 45000 isk za miesiąc. Taka cena i nowy dekret Łukaszenki skutecznie blokują przepływ informacji i zapewniają rządowi skuteczną kontrolę działań obywateli.  Matrixowa niebieska pigułka od prezydenta Aleksandra Łukaszenki. 

Opublikowany w: