BlackBerry Q10 z fizyczną klawiaturą za 130.000 koron

1068

Niedawno do sprzedaży na terenie Islandii trafił najnowszy model firmy RIM – BlackBerry Q10. Dla fanów Kanadyjskiej marki, w dobie smartfonów z dotykową klawiaturą, jest to długo oczekiwany powrót do przeszłości, powrót w wielkim stylu, lecz także bardzo kosztowny. Za najnowszą jeżynkę, z fizyczną klawiaturą i systemem BlackBerry 10.1 musimy zapłacić blisko 130.000 koron. Jest to jeden z najdroższych smartfonów na rynku, i zarazem najdroższy smartfon z fizyczną klawiaturą.
Przekątna jego ekranu to 3,1″, przy czym wyświetlacz Super AMOLED pracuje w rozdzielczości 720 x 720 przy 330 PPI, to całkiem dużo jak na tak mały (w obecnych realiach) ekran. Sercem jeżynki jest dwurdzeniowy procesor Dual Core 1,5 GHz, wspierany przez 2 GB RAM. 16 GB pamięci flash można dodatkowo rozszerzyć kartą microSD o 32 GB. Z tyłu telefonu mamy 8 megapikselowy aparat z funkcją auto-focus który umożliwia nagrywać wideo w rozdzielczości HD 1080p, z przodu natomiast mamy 2 megapikselową kamerkę z funkcją fixed-focus (stała ostrość) która nagrywa w rozdzielczości 720p i dodatkowo posiada wbudowaną stabilizację obrazu. Producent zapewnia iż zastosowana w nim bateria 2100 mAH wystarczy na 13.5 godzin rozmowy (3G) oraz do 14.8 dni czasu gotowości. Model choć bardzo drogi, na tle konkurencji wypada nieco gorzej, być może jest to spowodowane także faktem iż popularność BlackBerry zarówno w Polsce jak i w Islandii jest o wiele mniejsza niż ma to miejsce w Anglii czy USA. Dla osób które jednak kiedyś używały jeżynki, bądź też nie lubią korzystać z dotykowej klawiatury, a cenią sobie fizyczną i dużo piszą, jest to ciekawa propozycja. Jak jednak widać, powrót BlackBerry do korzeni ma swoją cenę.

[youtube url=”http://www.youtube.com/watch?v=KxskjT3RqBY”]

Opublikowany w: