Cicha premiera Chrome 11

745

Pojawiła się najnowsza stabilna wersja przeglądarki Google Chrome. Jest ona oznaczona numerem 11, więc numerycznie dogoniła rozwijaną od lat Operę. Programiści z Google nie próżnują, praktycznie co 6 tygodni wydawana jest poprawiona i coraz lepsza wersja przeglądarki. Największe zmiany w 11 wersji Chrome to funkcja rozpoznawania mowy, współpracująca z Tłumaczem Google. Na razie dyktować zdania do przetłumaczenia można jedynie w języku angielskim, ale to i tak ogromny krok w przód. W przyszłości ten tekst zapewne będę mógł po prostu podyktować, nie używając klawiatury. Jak zawsze poprawiono także wydajność i.. spłaszczono logo. Dla mnie największym plusem Chrome jest prostota synchronizacji przeglądarki z pocztą Gmail i Androidem, oraz przydatne rozszerzenia w postaci wtyczek. Prosty przykład, zainstalowałem ostatnio Chrome na czysty system, po wpisaniu adresu mailowego i hasła w ciągu kilku sekund przeglądarka wyglądała jak ta na starym systemie, miałem wszystkie zakładki, hasła, dodatki. Lubię Chrome także za ten jej minimalizm, pozwalający wykorzystać, wyświetlanej stronie, maksimum przestrzeni ekranowej. Przeglądarka od Google jest chyba najbezpieczniejsza spośród wszystkich przeglądarek, programiści załatali kolejne 27 luk bezpieczeństwa, przy okazji wypłacając swoim użytkownikom zgłaszającym błędy rekordową kwotę 16,5 tysiąca dolarów.