Egipt bez internetu!

450

Dziś w nocy, kilka minut po północy zniknęła praktycznie cała egipska część Internetu. W ciągu kilku minut około 3500 routerów brzegowych wielkich egipskich dostawców łączy internetowych przestało działać – poinformowała firma Renesys. Było to pierwsze celowe, prawie całkowite i nieoczekiwane odłączenie od internetu całego państwa. Nie działają Facebook, Twitter, Google, YouTube i inne. Wpływ najprawdopodobniej skoordynowanej akcji odcinania sieci na gospodarkę 80-milionowego kraju, którego mieszkańcy częściej przeglądają Facebooka niż codzienną prasę, jest w tym momencie nie do przewidzenia. Nieco wcześniej pojawiły się doniesienia, że w całym Egipcie przestały działać usługi SMS i BlackBerry; a także że Facebook i Twitter są nieosiągalne. Na krótko przed odcięciem łączy internetowych agencja Associated Press (AP) opublikowała materiał wideo z Egiptu pokazujący młodego człowieka, który ginie od kuli na jednej z ulic. Film ten, przeniknął od razu do internetu, m.in. na You Tube, i mogła go obejrzeć cała reszta świata. Niewielkie skrawki egipskiego Internetu są jednak osiągalne. Firmy specjalizujące się w obserwowaniu ruchu na routerach brzegowych twierdzą, że o godzinie 3 rano czasu środkowoeuropejskiego jeszcze dla 327 (spośród 2903 działających wcześniej) egipskich systemów autonomicznych dostępne były informacje o routingu BGP. Odpowiada to 11% całego lokalnego Internetu. Tylko u jednego z 10 największych dostawców łączy nie doszło do drastycznego ograniczenia danych routingowych: jest nim Noor Data Networks. Wyłączenie internetu, to krok bez precedensu!

 źródło: wp.pl, Interia.pl, Komputer Świat