Technologie – przegląd minionego tygodnia

389

Przegląd tygodnia zaczynamy od wpadki Microsoftu, ich antywirus Security Essentials po aktualizacji bazy danych, zaczął wykrywać przeglądarkę Google Chrome jako wirus, a dokładniej koń trojański. Błąd już naprawiono, wystosowano przeprosiny, jednak niesmak pozostał. Niesmaczny był również fakt że „niechcący” zbierali informacje na temat lokalizacji smartfonów z systemem Windows Phone. Wcześniej temu zaprzeczali, teraz się jednak przyznali. Na giełdzie także mała porażka Microsoftu, IBM wyprzedził ich pod względem wartości giełdowej. Niebywałe.

Po kilku latach oczekiwań sklep internetowy iTunes w końcu pojawił się w Polsce, sklep oferuje na razie zakup muzyki, audiobooków i e-booków, na filmy i seriale polscy użytkownicy muszą jednak jeszcze trochę poczekać. Można za to już „szlifować” polską kartą płatniczą. Pisałem także o Nokii N9, już pojawiły się Chińskie podróbki, można je kupić za jedyne 65 dolarów, niestety są tragicznej jakości. Tragicznie jest też w samej Nokii, firma zamyka swoją fabrykę w Rumunii przez co pracę straci 3500 osób. U konkurencji lepiej, już prawie, prawie jest.. iPhone 5, ciekawe jak się będzie sprzedawał, i czy ktoś znowu wytnie sobie nerkę by ją sprzedać i kupić najnowszy gadżet Apple. Fantastycznie sprzedaje się za to Samsung Galaxy S II, firma poinformowała że sprzedała już 10 milionów sztuk tego smartfona. Wojna patentowa pomiędzy Apple a Samsungiem jeszcze bardziej przeniesie się na sklepowe półki. 11 października na konferencji w San Diego Samsung zaprezentuje smartfona Nexus Prime, pod kontrolą systemu operacyjnego Android 4.0. Sam system ma być połączeniem smartfonowych i tabletowych wersji Androida i nazywać się będzie Ice Cream Sandwich. Smacznego.
W przyszłym tygodniu będzie trochę o audiobookach, trochę o nowej funkcji Map Google’a, a także o konferencji Apple i iPhonie5. Na zakończenie video które królowało w tym tygodniu w internecie. Imperialnego marsza z Gwiezdnych Wojen grają dwie stacje dyskietek – tak, było kiedyś takie urządzenie, szkoda że nie zagrały marszu pogrzebowego – sobie.