Mniej recept na Ritalin!

Dodane przez: INP Czas czytania: 2 min.

Leki zawierające metylofenidat, takie jak Ritalin czy Concerta, uznawane są za środki uzależniające. W związku z tym podjęta została w islandzkich mediach dyskusja dotycząca ograniczenia wypisywania recept na te lekarstwa. Jak podaje RUV dochodzi do częstych nadużyć w przepisywaniu Ritalinu, co z jednej strony może zagrażać zdrowiu tych, którzy zażywają ten lek, z drugiej strony naraża islandzką służbę zdrowia na milionowe koszty.

- REKLAMA -
Ad image

RUV donosi, że Grétar Sigurbergsson został uznany psychiatrą przepisującym największą ilość recept na ten środek. Wspomniany lekarz zarzut odparł stwierdzeniem, że całe zamieszanie w sprawie Ritalinu to „polowanie na czarownice”, czym przyczynił się do odmowy zażywania tego lekarstwa przez dzieci cierpiące na ADHD.

Głos w sprawie zabrał też zarząd Islandzkiego Towarzystwa ADHD, który wyraził swoje niezadowolenie, iż media przedstawiają opinii publicznej Ritalin niemal wyłącznie w złym świetle, mówiąc o jego szkodliwości, pomijając fakt, że dla wielu ludzi, zarówno dzieci jak i dorosłych, jest on niezbędny do normalnego funkcjonowania.

Środki tego typu powinny być przyjmowane wyłącznie do celów leczniczych, stąd inicjatywa, aby zapobiegać nadużyciom psychiatrów w przepisywaniu środków zawierających metylofenidat. Ritalin przyjmowany w celach rozrywkowych przez osoby zdrowe, czyli nie dotknięte zespołem nadpobudliwości psychoruchowej, bez konsultacji z lekarzem, stwarza zagrożenie dla zdrowia, a nawet życia. Nieodpowiedzialne przyjmowanie Ritalinu prowadzi do uzależnienia. Jego przedawkowanie wywołuje wiele objawów: zaburzenia rytmu serca, wymioty, gorączkę, skurcze mięśni, drżenie, omamy. To tylko niektóre.

Tymczasem zażywanie Ritalinu w ilościach terapeutycznych przez dzieci z ADHD czy osoby z nadpobudliwością psychoruchową, odbywające się pod ścisłą kontrolą doktora, stymuluje korę przedczołową poprawiając koncentrację, zdolności umysłowe a także wydolność fizyczną.

Odpowiedzialność za poprawę sytuacji w tej sprawie ciąży na Służbie Zdrowia. Oczekuje się, że zapobiegnie ona wydawaniu nadmiernej ilości recept na tego typu lekarstwa.

Udostępnij ten artykuł