Rada Miasta chce zamknąć zakład krzemowy

Dodane przez: INP Czas czytania: 2 min.

Rada gminy Reykjanesbær, znajdującej się w południowo-zachodniej Islandii, chce natychmiastowego zamknięcia fabryki United Silicon, która działa na przedmieściach.

Profesor toksykologii stwierdził, że istnieją poważne obawy, że zanieczyszczenie arsenem przekroczy dozwolone granice.

- REKLAMA -
Ad image

Wśród wielu toksycznych związków, które są emitowane z fabryki jest arsen. Zgodnie z oceną środowiskową zakładu oczekiwano, że stężenie tego pierwiastku w atmosferze będzie wynosić maksymalnie 0,32 nanograma (ng) na m2. Jak się jednak okazuje stężenie jest jednak 20 razy większe i jest na poziomie od sześciu do siedmiu ng. Granice środowiskowe są ustalone na poziomie 6 ng, ale Agencja Ochrony Środowiska Islandii szacuje, że po osiągnięciu tej liczby, w 2017 średnia roczna może znacznie przekroczyć tą granicę.

Kristín Ólafsdóttir, profesor toksykologii z Uniwersytetu Islandzkiego, powiedziała w rozmowie z RÚV, że mieszkańcy mają wiele powodów. Arsen, jest rakotwórczy, a zanieczyszczenie powietrza tym związkiem chemicznym powoduje silne zatrucia, raka płuc, ale także raka skóry. Z pewnością zanieczyszczenie tym związkiem powinno być traktowane bardzo poważnie, dodała.

Friðjón Ólafsson, przewodniczący rady miasta Reykjanesbær, stwierdził, że rada miejska nie rozmawia o metodach pracy właściciela zakładu. „Jest to sprawa dotycząca mieszkańców i moim zdaniem fabryka musi od razu zostać zamknięta. To co się dzieje jest absolutnie nie do przyjęcia „ – komentował.

Dodał, że żadne usprawiedliwienia przedstawicieli fabryki nie mogą zostać zaakceptowane, a fabryka musi zostać zamknięta na czas prowadzenia napraw. W tym tygodniu, Rada Miasta przekazała Agencji Środowiska list z prośbą o natychmiastowe spotkanie.

Do tej pory, mieszkańcy byli cierpliwi, ale teraz wśród wszystkich panuje powszechne niezadowolenie. Jak powiedział Friðjón Ólafsson, ludzie dyskutują o zanieczyszczeniu i chcą zamknięcia fabryki.

ruv.is/m.m.n.

Udostępnij ten artykuł
Zostaw komentarz

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *