Wnuk Lorda Byrona był zakochany w szesnastoletniej Islandce

3427

Jesienią 1861 roku, 22-letni angielski podróżnik Ralph Gordon Noel oświadczył się szesnastoletniej dziewczynie z farmy Grenjaðarstaðir w Aðaldalur na północy Islandii. Gdyby Islandka przyjęła oświadczyny, zostałaby angielską hrabiną – jej adorator był bowiem wnukiem poety romantycznego, Lorda Byrona.

Najprawdopodobniej Guðný Halldórsdóttir, bo tak nazywała się dziewczyna, wiedziała o szlachetnym pochodzeniu tego młodego mężczyzny. Miała już jednak narzeczonego – był nim Benedikt Jónsson. Małżeństwo stworzyło później jeden z najbardziej znanych islandzkich ośrodków kultury – Auðnir w miejscowości Þingeyjarsýsla na północy Islandii. To właśnie tam swoją siedzibę miało stowarzyszenie literackie założone przez Jónssona.

Małżeństwo miało piątkę dzieci, z których najbardziej znanym była pisarka i poetka Hulda.

Grenjaðarstaðir było ogromnym gospodarstwem i wiele osób odpoczywało tam podczas podróży. Miejsce to bardzo często odwiedzali podróżni z wyższych sfer, między innymi angielski artysta William Morris oraz francuski badacz Joseph Paul Gaimard.

Jednak pewnego jesiennego dnia, w 1861 roku, do drzwi farmy zapukał Anglik Ralph Gordon Noel (1839 – 1906). Był zainteresowany kulturą islandzką i chciał samotnie podróżować dookoła wyspy. Podczas swojej wycieczki Noel niefortunnie się potknął i złamał nogę, zatrzymał się więc na farmie, aby odzyskać siły.

ralph
Ralph Gordon Noel/ fot. wikipedia

Zajmowała się nim młodziutka Guðný Halldórsdóttir i już wkrótce podróżnik zakochał się w niej po uszy. Islandka odrzuciła go jednak, gdyż była szczęśliwie zakochana w swoim narzeczonym.

W roku 1862 Islandię odwiedził znany brytyjski pisarz Sabine Baring-Gould, który opisał swoją wizytę w dzienniku. Wspomina spotkanie z Noelem w Þingvellir, w drodze powrotnej do Anglii.

Słowa Goulda były dość niepochlebne w stosunku do Islandczyków.
„Była atrakcyjna, ale nie piękna”, napisał Baring-Gould po spotkaniu z Guðný Halldórsdóttir. „Zauroczył ją wiejski chłopiec, który opiekował się moimi końmi. Zauważyłem, że chłopak drapał się po całym ciele. Podejrzewam, że miał wielu lokatorów”, dodał, sugerując, że ciało Islandczyka było pokryte wszami. „Gdyby zdawała sobie sprawę, jaką przyszłość czekałaby ją jako hrabinę, może porzuciłaby tego stajennego. Ale czy chwast rósłby lepiej w innej glebie?”

Baring-Gould dosyć dobrze znał rodzinę Noela: był on drugim synem Earla Lovelace. Jego starszy brat, Lord Ockham, był dość osobliwy – pomimo szlachetnej krwi zdecydował się pracować w porcie w Chatham. Po jego śmierci, został hrabią, a następnie Earlem Lovelace. Matka Noelsa, Ada Lovelace (z domu Byron), córka Lorda Byrona, zasłynęła ze swoich zdolności matematycznych oraz z pracy nad pierwszym programowalnym komputerem – maszyną analityczną. Często uważa się ją za pierwszego programistę komputerowego.

Małżeństwo Halldórsdóttir i Jónssona było szczęśliwe i udane. W swoim wspomnieniu po śmierci kobiety Jónas Þorbergsson napisał, że Halldórsdóttir była niezwykle dobrą osobą, zarówno wobec ludzi, jak i zwierząt. Jej mąż z czasem stał się bardzo poważanym w hrabstwie urzędnikiem, bibliotekarzem i politykiem. „Był pełnym nadziei bohaterem całego hrabstwa”, wspominał go Þorbergsson.

Guðný Halldórsdóttir z Grenjaðarstaður razem z mężem Benediktem Jónssonem z Auðnir/ fot. Islandzkie Muzeum Narodowe
Guðný Halldórsdóttir z Grenjaðarstaður razem z mężem Benediktem Jónssonem z Auðnir/ fot. Islandzkie Muzeum Narodowe

Ralph Gordon-Noel, Earl Lovelace, nie wykazywał później większego zainteresowania Islandią. Dzięki bogactwu swojej rodziny nie musiał pracować: jeździł na narty w Alpy Szwajcarskie, słuchał muzyki klasycznej, kolekcjonował dzieła sztuki oraz interesował się literaturą.

Iceland Monitor/Ilona Dobosz

Opublikowany w: