Zmiany klimatu…

670

Pracownicy Veðurstofa Íslands, ostatniej zimy, przeprowadzili pomiary pokrywy lodowca Hofsjökull. Badania i pomiary były przeprowadzane na północnej części lodowca, Wykazały one, że lodowiec w przeciągu ostatnich 15 lat, stracił aż 5% swojej objętości, czyli około 10 km³.
Lodowce zmniejszają swoją objętość z roku na rok i nic nie jesteśmy w stanie z tym zrobić.
W marcu przeprowadzano pomiary zasięgu pokrywy lodowej w Arktyce, wyniki pokazały, że ma ona 14,56 miliona km². Wynik ten okazał się jednym z najmniejszych od czasu kiedy rozpoczęto prowadzić tam badania i pomiary pokrywy lodowej.
Pomimo tego, że pokrywa lodowców na północy robi się mniejsza, naukowcy i badacze z wielu krajów zaczynają zwracać uwagę na to, że w innych częściach ziemi ich objętość stopniowo zaczyna się powiększać. Sytuacja ta dotyczy m.in. lodowców w Alpach. Podobna sytuacja jest na biegunie południowym, gdzie zima z roku na rok jest coraz dłuższa i zimniejsza, w wyniku czego pokrywa lodowców pomału się powiększa. Naukowcy, glacjolodzy i geolodzy, uważają, że nadchodzi epoka lodowcowa, która według badań może rozpocząć się w najbliższym stuleciu. Zmiany klimatyczne, które obserwujemy na ziemi już od dłuższego czasu mogą temu zaświadczyć. Mroźne i surowe zimy, które są dłuższe niż zwykle, to dowód na ochłodzenie się klimatu.
Polscy naukowcy z Instytutu Astronomii Uniwersytetu Wrocławskiego, twierdzą, że żyjemy w epoce lodowcowej już od kilku milionów lat. Doktor Paweł Rudawy  powiedział, że „obecnie żyjemy w okresie interglacjału, czyli okresu cieplejszego, który niestety się kończy.” Oznacza to, że 
lada chwila można spodziewać się zlodowacenia, mówi dr Witold Gawroński, klimatolog z Polskiej Akademii Nauk.
Dla zainteresowanych polecam bardzo ciekawy artykuł poświęcony zmianom klimatycznym i przede wszystkim dyskusji na temat zbliżającej się epoki lodowcowej, można go przeczytać TU.