Strajk kierowców cystern ma ogromny wpływ na cały kraj

Dodane przez: INP Czas czytania: 3 min.
fot. Iceland News / Tom S.

Dyrektor generalny spółki Skeljungur mówi, że strajk ma ogromny wpływ na klientów firmy, takich jak stacje benzynowe, wykonawców, firmy autobusowe i na lotniska. Na pierwszych stacjach benzynowych już po paru godzinach strajku, zaczęła kończyć się benzyna.

Kierowcy cystern z paliwem, zaczęli napływać do bazy w Örfirisey tuż przed godziną jedenastą, po zakończeniu ostatnich kursów, przed rozpoczęciem się strajku o godzinie dwunastej. Þórður Guðjónsson, dyrektor generalny Skeljungur, mówi, że zatrzymało to wszelką dystrybucję z firmy. Skeljungur kupuje paliwo i dystrybuuje je do stacji paliw Orkan i Costco oraz innych firm, wykonawców i firm autobusowych. Skutki strajku okazały się być bardzo szybkie.

- REKLAMA -
Ad image

CEO spółki Skeljungur, Þórður Guðjónsson / fot. VÍSIR / EINAR

Jeszcze przed rozpoczęciem strajku, wszystkie cysterny należące do Skeljungur napełniały zapasowe zbiorniki w stacjach paliw oraz w firmach, z którymi spółka współpracuje.

Skeljungur zwrócił się do Efling o zwolnienie ze strajku kierowców, którzy mogą dostarczyć paliwo np. dla policji lub pogotowia, ponieważ instytucje te mają na celu utrzymanie bezpieczeństwa.

Obywatele magazynują paliwo

Islandzka Agencja Ochrony Środowiska przypomina obywatelom o tym jak ważne jest właściwe przechowywanie paliwa i ropy. Nie może ona przedostać się do gleby, kanalizacji, ścieków, cieków wodnych ani innych miejsc, poprzez które może powodować zanieczyszczenie.

Strajk kierowców w okręgu metropolitarnym, w spółkach naftowych rozpoczął się o godzinie dwunastej w południe. Oczekuje się, że zapasy na stacjach benzynowych w rejonie stolicy wyczerpią się w ciągu najbliższych 24 godzin. W tym tygodniu stacje benzynowe w rejonie stolicy i w południowo-zachodniej części kraju były pod bardzo dużą presją. Donoszono, że ludzie przyjeżdżali na stacje z dużymi zbiornikami i napełniali je przez długi czas.

Agencja Ochrony Środowiska zwraca uwagę na to, że „składowanie produktów ropopochodnych w zabudowaniach mieszkalnych, np. garażach, szopach lub przy domu, może być bardzo niebezpieczne i może powodować ryzyko samozapłonu i wybuchu. Całkowicie zabrania się również wypuszczania jakichkolwiek olejów i paliw do kanalizacji i innych systemów kanalizacyjnych, a zawsze należy je przechowywać w stałych zbiornikach, gdzie mamy gwarancję, że substancje nie przedostaną się do kanalizacji.”

W związku ze strajkami kierowców cystern oraz pojawiającymi się informacjami dotyczącymi mieszkańców, którzy gromadzą zapasy paliwa, Agencja Ochrony Środowiska zwraca uwagę na przepisy, których należy przestrzegać w przypadku magazynowania wszelkiego rodzaju produktów ropopochodnych, których muszą przestrzegać zarówno operatorzy jak i społeczeństwo.

Na podstawie artykułu Vísir / visir.is
Udostępnij ten artykuł