W sobotę przyjdzie ostatni mikołaj

1188

Zgodnie z islandzką tradycją, przez trzynaście dni przed Bożym Narodzeniem (od 12 do 24 grudnia), Islandię odwiedzają Jólasveinar czyli bożonarodzeniowi chłopcy, zwani również islandzkimi mikołajami.
Jólasveinar, przychodziły co noc do dzieci i zostawiały im w butach małe niespodzianki. Płatające figle mikołaje, są jednymi z najbardziej oczekiwanych przez dzieci, gośćmi w czasie adwentu.
Jutro z gór zejdzie trzynasty mikołaj, zwany Kertasníkir czyli „Żebrak świec”, jego przysmakiem jest wosk ze świeczek. Będzie on ostatnim Jólasveinar, który przyniesie dzieciom prezent 24 grudnia.

Kertasníkir czyli „Żebrak świec”

Poniżej przedstawiamy paru Jólasveinar:

Bjúgnakrækir to „Złodziej kiełbasek”, jest on dziewiątym z mikołajów, które przychodzą płatać figle. Znany jest z tego, że wspinał się tam gdzie w domach wisiały kiełbaski i je wyjadał.

Gáttaþefur “Obwąchujący drzwi”, jest jedenastym  mikołajem, który potrafi z daleka wyczuć zapach świątecznego islandzkiego chleba.

Ketkrókur “Wyhaczający mięso”, jest dwunastym mikołajem i zwykł on zaczepiać hak na długim kiju, aby przez komin wykradać mięso z domów, które było wędzone na poddaszu.

 

O świątecznych mikołajach pisaliśmy już w artykule “Jólasveinar przychodzą do miasta”.

Ilustracje wykonała Izabela Hadrian.

Opublikowany w: