Największe podsumowanie polskich akcentów w islandzkiej lidze siatkarskiej

2502

Jak obiecali, tak zrobili! Drużyna POLSKA kończy swój pierwszy sezon w islandzkiej lidze siatkarskiej na drugim miejscu, awansując tym samym do Pierwszej Ligi. To ogromny sukces naszych polskich underdogów, ale nie tylko oni triumfowali w tym sezonie, dlatego pokusiliśmy się o największe zestawienie dotyczące polskich zawodników islandzkiej piłki siatkowej.

MIZUNO DEILDIN
W męskiej ekstraklasie, czyli Mizuno, obyło się bez specjalnych niespodzianek. Filip Szewczyk tradycyjnie już wraz ze swoją drużyną KA z Akureyri, po raz kolejny znalazł się na szczycie tabeli i wkrótce zawalczy o tytuł Mistrza Islandii. Natomiast zawodnicy klubu Afturelding, czyli Piotr Kempisty (trener oraz przyjmujący), Radosław Rybak (atakujący) oraz Michał Łakomy (libero) finalnie stanęli na trzecim miejscu podium, zdobywając brązowy medal.

REKLAMA

Afturelding – górny rząd, pierwszy od lewej P. Kempisty, drugi od lewej R. Rybak, pierwszy od lewej dolny rząd M. Łakomy / fot. strona FB drużyny

W kobiecej ekstraklasie mogliśmy podziwiać zmagania Joanny Kolec z klubu Álftanes. Zawodniczka, która w połowie sezonu doświadczyła poważnej kontuzji pleców, musiała zmienić swoją pozycję gry z atakującego na libero. Jeśli myślicie, że to w jakiś sposób przystopowało tę niesamowitą wojowniczkę, to jesteście w błędzie – w tworzonej przez statystyków ekstraklasy drużynie marzeń, została wybrana najlepszym Libero. To dopiero jest wola walki! W nadchodzącym sezonie, po krótkiej przerwie, do ekstraklasy powróci także dwudziestoletnia Aleksandra Agata Knasiak, która zasiliła szeregi drużyny HK.

Joanna Kolec / fot. Magda Kluszczynska

BENECTA DEILDIN
W pierwszej lidze najtrudniejszymi przeciwnikami dla drużyny POLSKA mogą być… Polacy! Drużyna Vestri z Ísafjörður, która w tym sezonie stanęła na podium, to prawdziwa kopalnia utalentowanych graczy. Karol Maliszewski (przyjmujący), Karol Deluga (przyjmujący/libero), Karol Duda (środkowy), Mateusz Klóska (atakujący) wywalczyli w tym roku awans do ekstraklasy, jednak nie wiadomo, czy drużyna zdecyduje się na taki krok.

Kolejną drużyną, która z drugiego miejsca awansowała do Mizuno jest BF z Siglufjörður. Jej topowi zawodnicy to Marcin Kulesza (atakujący) oraz Karol Wasilewski (środkowy). Oczywiście najsilniejszym polskim akcentem będzie drużyna POLSKA, czyli Sławek Rekowski (libero/ rozgrywający), Sylwester Kałucki, Bartosz Piecha, Łukasz Paprot (środkowi), Radek Jasiński, Damian Przygodzki, Mikołaj Basara, Paweł Gotthardt, Robert Piecha (przyjmujący), Maciej Dziura (libero), Paweł Kapelko, Sławek Chojecki (rozgrywający) i Michał Kwiatkowski (atakujący).

W pierwszej lidze, pod czujnym okiem Piotra Kempistego, znajduje się również drużyna Afturelding B, którego nowym nabytkiem jest dwudziestoletni Piotr Kania (rozgrywający).

W kobiecej lidze natomiast będziemy mogli obserwować poczynania dziewczyn z Vestri z Fjordów Zachodnich – Katarzyna Maliszewska (rozgrywająca) oraz Klaudia Karolsdóttir (przyjmująca), z klubu ÁlftanesMagda Kluszczyńska (środkowa) i Katarzyna Melzacka (rozgrywająca). Do pierwszej ligi awansowała także Agata Knasiak (przyjmująca) z klubem HK oraz Klaudia Wojciechowska z UMFG (przyjmująca).

Filip Szewczyk z pucharem / fot. Aleksandra Janiszewska

Wszystkim zawodnikom serdecznie gratulujemy. Cieszy nas to ogromnie, że na każdym turnieju pojawiają się nowe, polskie twarze. Nowi gracze, tylko w ciągu ostatnich kilku miesięcy, dołączyli do klubów drugiej ligi tj. Álftanes, Keflavik czy Bresi.

Sezon Islandzkiej Ligi 2018-2019 ma się ku końcowi, ale to wcale nie oznacza, że zawodnicy zwalniają tempa. Ponad półtora tysiąca zawodników spotka się już pod koniec kwietnia w Keflaviku, gdzie odbędzie się kolejny turniej Oldungamót. Dziękujemy wszystkim kibicom, którzy zdzierali swoje gardła i razem z zawodnikami przeżywali niesprawiedliwość sędziów – jesteście najlepsi!!!

tekst: Aleksandra Janiszewska

Opublikowany w: