Mały, hardy i wesoły – islandzki pies pasterski

Mały, hardy i wesoły: to charakterystyczne cechy islandzkiego psa pasterskiego, rasy sprowadzonej na Islandię przez Wikingów w IX...

1869

Mały, hardy i wesoły: to charakterystyczne cechy islandzkiego psa pasterskiego, rasy sprowadzonej na Islandię przez Wikingów w IX i X wieku. Od tamtej pory te odporne psy dotrzymywały towarzystwa Islandczykom, pomagając przy hodowli owiec i innych pracach. Pies cieszył się w XV wieku krótką popularnością wśród angielskiej arystokracji, a w szekspirowskim Henryku VIII występuje jako „islandzki kundel o sterczących uszach”.

Karelskie korzenie
Ta rasa psów jest ściśle powiązana z podobnymi rasami z innych krajów skandynawskich. Najbardziej zbliżone do nich są karelskie psy na niedźwiedzie. Mają takie same sterczące uszy i zakręcony ogon.
Sagi zawierają liczne odniesienia do psów, bez wskazania ich rasy. Może to sugerować, że większość, jeśli nie wszystkie, były właśnie islandzkimi psami pasterskimi. Jednak wykopaliska w osadach Wikingów na Grenlandii i niektóre opisy w sagach sugerują, że osadnicy mieli również większe rasy psów, najprawdopodobniej wilczarze irlandzkie.
W późnym średniowieczu Islandczycy eksportowali psy, między innymi do Anglii, gdzie cieszyły się popularnością wśród arystokracji. Do tego czasu islandzki pies pasterski przekształcił się w osobną rasę dzięki swojej izolacji. Rasa ta została wymieniona w 1755 roku przez francuskiego przyrodnika, hrabiego de Buffon, wśród 30 znanych na świecie ras psów.

Rasa na skraju wymarcia
Ta rasa psów niemal zniknęła w XX wieku z wielu powodów. Podczas podróży po kraju w latach 50. ubiegłego wieku Mark Watson zauważył, że pozostało bardzo mało psów tej rasy. Znalazł jedynie kilka osobników w odległych regionach, na przykład na Fiordach Zachodnich. Dzięki pomocy Pálla A. Pálssona, głównego lekarza weterynarii, Watson zdołał wywieźć kilka osobników do USA, gdzie zorganizował ich hodowlę. W latach 60. Páll i Sigríður Pétursdóttir rozpoczęli hodowlę tych psów na farmie Ólafsvellir w Skeiðahreppur w Południowej Islandii.
Mark Watson, brytyjski arystokrata i miłośnik Islandii, 70 lat temu uratował tę rasę przed wyginięciem. Dlatego dzień jego urodzin, 18 lipca, jest uznawany za „Dzień islandzkiego psa pasterskiego” (Dagur íslenska fjárhundsins).

Psy tej rasy mają charakterystyczną długą i puszystą sierść, szpiczaste uszy oraz zakręcony ogon. Są one wyjątkowo użyteczne przy wypasie owiec, ale mogą być również psami stróżującymi, gdyż głośno szczekają, gdy zbliża się ktoś obcy. Są także bardzo lojalne i przywiązują się do opiekunów. To cudowne psy-towarzysze. Ich budowa, okrywa włosowa i charakter sprawiają, że są idealne do islandzkich warunków.

Grupa GMT/Monika Szewczuk/visir.is

Opublikowany w: