Spore wydatki na stronę internetową Eflingu

Dodane przez: Monika Szewczuk Czas czytania: 2 min.

Agnieszka Ewa Ziółkowska, obecna przewodnicząca Eflingu, otrzymała pismo z prośbą o wyjaśnienie uwag, które wygłosiła na posiedzeniu rady powierniczej w sprawie dysponowania funduszami firmy. Potwierdza to prawnik, Gunnar Ingi Jóhannsson, który wysłał list w imieniu Viðara Þorsteinssona, byłego dyrektora zarządzającego Eflingu.

Źródła w agencji informacyjnej twierdzą, że komentarze te dotyczyły umowy zawartej z Andrim Sigurðssonem, który jest znany między innymi z zaangażowania w działalność strony grupy Jæja na Facebooku. Umowa dotyczyła podobno stworzenia strony internetowej Eflingu, która kosztowała dziesiątki milionów koron.

- REKLAMA -
Ad image

Andri jest członkiem Partii Socjalistycznej, podobnie jak Sólveig Anna Jónsdóttir, która niedawno została ponownie wybrana na stanowisko przewodniczącej Eflingu, po tym jak zrezygnowała z tej funkcji przed końcem roku. Andri, Sólveig i Viðar są autorami artykułów, które zostały opublikowane na stronie internetowej jaeja.org , ale Andri jest również felietonistą Stundinn i opublikował artykuł Sólveig w celu wsparcia jej kampanii wyborczej.

Według źródeł w agencji informacyjnej wynika, że Agnieszka poinformowała na spotkaniu, że nie zawarto żadnych, zgodnych z prawem umów z Andrim, i że ona, jako przewodnicząca Eflingu, chce zbadać tę sprawę.

Agnieszka nie chciała komentować tej sprawy podczas rozmowy z agencją prasową, ale powiedziała, że w związku z nią jest w kontakcie z prawnikiem. Wypełnia jedynie swoje obowiązki przewodniczącej związku zawodowego.

Ani ona, ani Gunnar Ingi nie chcieli opublikować w Vísir otrzymanego listu.

Viðar również nie chciał komentować tej sprawy, ale potwierdził, że Andri pracował dla Eflingu.

Na podstawie artykułu Vísir / visir.is
Udostępnij ten artykuł