Tajemniczy wzrost liczby wielorybów wyrzucanych na brzeg

Nastąpił niewyjaśniony wzrost liczby martwych wielorybów wyrzucanych przez morze na plażach Islandii, zwłaszcza na wschodzie, gdzie tylko w...

963

Nastąpił niewyjaśniony wzrost liczby martwych wielorybów wyrzucanych przez morze na plażach Islandii, zwłaszcza na wschodzie, gdzie tylko w ubiegłym tygodniu znaleziono trzy osobniki.

Portal informacyjny Austurfrétt ze wschodniej Islandii donosi, że dwa z tych zwierząt to wale dziobogłowe, gatunek bardzo rzadko spotykany w pobliżu Islandii. Trzecim był butlonos, również należący do rodziny wali dziobogłowych.

Ponadto w serwisie Skessuhorn z zachodniej Islandii można znaleźć informację, że na północ od półwyspu Snæfellsnes znaleziono innego osobnika, który był jednak w stanie znacznego rozkładu i nie można było określić jego gatunku.
Biorąc pod uwagę ostatnie wydarzenia, jest możliwe, że był to grindwal. Zaledwie tydzień temu w tym samym regionie stado grindwali zostało uwięzione we fiordzie Kolgrafafjörður. Nawet po uwolnieniu przez ratowników zwierzęta wkrótce wróciły w to samo miejsce.

Wciąż jest tajemnicą, co przyciąga te wieloryby na islandzkie plaże. W dzienniku Fréttablaðið można przeczytać, że potencjalną przyczyną mogą być ćwiczenia łodzi podwodnych NATO odbywające się wokół Islandii. Hałas odstrasza te zwierzęta, które w panice uciekają w kierunku lądu.

Martwe wieloryby na plażach Islandii nie są w zasadzie niczym nadzwyczajnym. Islandzkie słowo „hvalreki”, oznaczające cielsko wieloryba wyrzucone na brzeg, jest używane w języku potocznym w ten sam sposób, w jaki Anglicy używają słowa „windfall” (gratka). Staje się to bardziej oczywiste, gdy przypomnimy, jak w niedalekiej przeszłości w Islandii w rozmaity sposób wykorzystano wyrzucone na brzeg martwe wieloryby.

Na przykład w roku 2014 pracownicy Muzeum Penisów złożyli zapotrzebowanie na penis kaszalota spermacetowego, który został wyrzucony na brzeg w regionie Fiordów Zachodnich.
W roku 2013 stado grindwali zostało wyrzucone przez morze w rejonie półwyspu Snæfellsnes, a wielu miejscowych pozyskało i przetworzyło ich mięso. Czyn ten był nie tylko niebezpieczny ze względu na wysoki poziom rtęci w mięsie wielorybów, ale podejrzewano, że niektóre z tych zwierząt były ćwiartowane żywcem.
W roku 2012 żuchwa kaszalota spermacetowego została zaoferowana jako kość słoniowa i uzyskała na czarnym rynku ogromną cenę. Sprawcy nigdy nie zostali zatrzymani.

Grupa GMT/Piotr Szewczuk

Opublikowany w: