• Północna Islandia – tandemowa Islandia

    Do Dettifoss prowadzi długa i wyczerpująca zmarzniętych rowerzystów droga, dlatego też znów poszliśmy na łatwiznę i zabraliśmy się na stopa, zostawiając rower z całym dobytkiem i bez cienia strachu pod jednym ze znaków drogowych. Tak...

  • Pulpety z renifera i ciastka z islandzkim mchem – Tandemowa Islandia

    Edda tak gorąco wychwalała tę restaurację, że właściwie nie mogliśmy się tam nie wybrać, nawet jeżeli oznaczałoby to nadrobienie kilkudziesięciu kilometrów. Zdecydowanie było warto! Wszystko było przepyszne, a my spędziliśmy przy stoliku trzy godziny objadając...

  • Wyrm – potwór z jeziora Lagarfljót – Tandemowa Islandia

    W Egilstadir panowała ponura atmosfera. Wokół campingu i na parkingach przemarznięci podróżni rozwieszali przemoczone ubrania, śpiwory, namioty. W rozmowach dało się odczuć rozczarowanie, ale trudno się dziwić. Nasz wiatr zdmuchujący samochody nie był najgorszy, spotkaliśmy...

  • This is Iceland, czyli Wiking kontra Fiordy Wschodnie – Tandemowa Islandia

    Höfn było ostatnim większym miasteczkiem w okolicy i początkowo mieliśmy zrobić sobie w nim przerwę. Wiking został jednak szybko naprawiony, więc zrobiliśmy duże zakupy i postanowiliśmy po południu przejechać jeszcze tylko 30km w okolice najbliższego...

  • Pod wiatr ku lodowym lagunom – Tandemowa Islandia

    Dziewczyna z informacji turystycznej w Vik trochę nas wystraszyła mówiąc smutnym głosem, że teraz czeka nas już tylko pustynia, krótko mówiąc – nuda. Na Islandii jednak nie ma nudnych krajobrazów, wszystkie są niesamowite i niepowtarzalne....

  • Maskonury we mgle – Tandemowa Islandia

    Kiedy Edda poleciła nam geotermalny basen Seljavallalaug nie wiedziała jeszcze, że znalazł się on wśród dziesiątki najlepszych basenów na świecie według najnowszego rankingu Guardiana. Basen, pomimo że ukryty w niesamowitej górskiej dolinie, położony jest jedynie...

  • Pierwsze dni w drodze. Hveragerði i Seljalandsfoss

    Pierwsze kilkadziesiąt kilometrów pokonujemy mozolnie pnąc się w górę. Otacza nas niegościnny, lecz fascynujący krajobraz – rozciągające się aż po horyzont smolisto-czarne, wulkaniczne skały gdzieniegdzie okrywa lepki dym wydostający się cienkimi szczelinami. Z czasem przyzwyczajamy...

  • Tandemowa Islandia – Wyruszamy!

    Pod koniec lipca do Islandii przylecieli Luiza i Bartosz, para podróżujących Poznaniaków. Nie było by w tym nic dziwnego, gdyby nie fakt, że Islandię postanowili objechać tandemem. Począwszy od dziś, będziemy publikować na łamach Iceland...