Święto zimy i Bóndadagur

To właśnie dzisiaj 25 stycznia, w Islandii obchodzony jest Bóndadagur, czyli Dzień Męża, pierwszy dzień starego miesiąca Þorri. Zgodnie...

1114

To właśnie dzisiaj 25 stycznia, w Islandii obchodzony jest Bóndadagur, czyli Dzień Męża, pierwszy dzień starego miesiąca Þorri. Zgodnie z tradycją dzień ten poświęcony jest mężczyznom. Nazwa Bóndadagur jest tłumaczona na różne sposoby, jako Dzień Mężczyzny, Dzień Męża i nawet jako Dzień Rolnika. Za miesiąc Islandczycy będą świętować Dzień Kobiet.

W czasach Wikingów, Islandczycy dzielili pory roku jedynie na lato i zimę. Były one zazwyczaj mgnieniem oka i niespecjalnie różniły się od siebie. A Þorri – czwarty miesiąc w roku – to okres najzimniejszy, a co za tym idzie skłaniający do depresji, wewnętrznych rozterek, islandzkiej nudy wspomaganej wiatrem i smutnego spoglądania na zaśnieżony ganek. Dlatego też w pierwszy piątek pomiędzy dziewiętnastym, a dwudziestym piątym stycznia, zaczyna się od dawna wyczekiwana impreza.

W dawnych czasach Bóndadagur rozpoczynał się dość dziwacznym przedstawieniem. Mężczyzna wychodził wcześnie rano przed swoje gospodarstwo, praktycznie rozebrany. Na jedną nogę naciągał nogawkę ze spodni i tak skakał na jednej nodze dookoła domu. Taki dziwaczny taniec był bardzo ważny dla rolników, ponieważ wierzyli oni, że skacząc i wzywając Þorriego uda mu się zapewnić sobie i swojej rodzinie dostatek.

Święto Bóndadagur jest łączone często z imprezami, podczas których serwowane są tradycyjne islandzkie specjały – czyli Þorramatur.

W asortymencie Þorramatur mamy: marynowaną głowę barana (Svið), oczywiście z mózgiem, którego smak jest najpewniej znośny tylko po dużej ilości Brennivina, do tego na stole gości też twarda jak stal suszona ryba (Harðfiskur) jedzona z masłem, odpowiednio uwędzony jagnięcy udziec (Hangikjöt), pudding robiony z owczej krwi (Lifrarpylsa), obleczony w soczysty żołądek, Blódmör – twór przypominający nieco polską kaszankę, obrzydliwie cuchnące amoniakiem mięso rekina (Kæstur Hákarl), zwyczajowe mięsiwa w galarecie, chleb żytni na geotermalnej parze, a także Hrútspungar – marynowana potrawa dla prawdziwych Wikingów.

Więcej w temacie Þorrablót oraz krótki i bardzo ważny słowniczek znajdziecie w artykule: Zwroty przydatne podczas Þorrablót.

Opublikowany w: