Pierwsza taka akcja w Islandii

1837

Wczorajsze obchody Dnia Niepodległości Polski, które po raz pierwszy odbywały się w Harpie, można uznać za bardzo udane. Podczas uroczystości przemawiał Ambasador Lech Mastalerz, swoją obecnością zaszczycił wszystkich także burmistrz Reykjaviku Dagur B. Eggertsson.

Ambasador Lech Mastalerz/ fot. Art Bicnick
Ambasador Lech Mastalerz/ fot. Art Bicnick
2
Burmistrz Reykjaviku Dagur B. Eggertsson/ fot. Art Bicnick

Hol, w którym swoje wyroby prezentowali polscy wystawcy przyciągnął uwagę, można było spróbować pysznych polskich wypieków, ciast i ciasteczek, które przygotowała Polka Bistro, oryginalnych czekoladek z polskiej firmy Mika, chleba z piekarni, który jest wypiekany zgodnie z polskimi recepturami oraz zapoznać się z jedną z polskich designerek, która prowadzi firmę Móra. Wśród wystawców znalazła się też organizacja Razem Raźniej.

3

9

8

Uroczystość, którą zorganizowało stowarzyszenie Projekt:Polska, na pewno doprowadziła do przełamania lodów między społecznością Islandzką i Polską. Chodzi tu głównie o to, że po raz pierwszy Polacy mieszkający w Islandii mogli bez problemu oddać krew w Islandzkim Banku Krwi, który udostępnił jeden ze swoich autobusów do poboru krwi.

6

7

Autobus stał przed Harpą i od samego rozpoczęcia imprezy był on dosłownie pełen. Pielęgniarki, które zajmowały się badaniami krwi oraz ją pobierały były zaskoczone ilością zainteresowanych. Jedno jest pewne tak dużej ilości osób się nie spodziewały.

To jest niesamowite, że tylu ludzi przyszło oddać krew. Od czasu kiedy tu zaparkowaliśmy czyli od 16:00 do tej pory autobus jest pełen ludzi. Dochodzi 18:00 a na oddanie krwi czekają jeszcze 4 osoby – powiedziała jedna z pielęgniarek.

Jak informują organizatorzy, przez autobus Banku Krwi przewinęło się prawie 30 osób z czego 14 oddało krew, a reszcie pobrano próbki krwi.

Pełna galeria zdjęć: Narodowe Święto Niepodległości – Harpa 11.11.2014

Opublikowany w: