Procar przyznał się do oszustwa i zmiany stanu liczników

Wypożyczalnia samochodów Procar przyznała się do nieuczciwych praktyk związanych ze sprzedażą samochodów, nastąpiło to po emisji programu telewizyjnego...

1873

Wypożyczalnia samochodów Procar przyznała się do nieuczciwych praktyk związanych ze sprzedażą samochodów, nastąpiło to po emisji programu telewizyjnego Kveikur. W programie ujawniono, że ktoś w firmie manipulował licznikiem kilometrów w samochodach używanych w latach 2013 – 2015, aby zmniejszyć ich przebieg zanim je sprzedano, informuje RÚV.

W komunikacie prasowym, wydanym w następstwie programu Kveikur, wypożyczalnia samochodów przyznaje się do tego procederu, ale utrzymuje, że osoba odpowiedzialna za to już nie pracuje dla firmy.

Dziennikarze Kveikur zwrócili się do prezesa Procar z prośbą o komentarz i rozmowę jednak ten odmówił spotkania. Twierdził wówczas, że nie ma powodu, aby podejrzewać jego firmę o podejrzane działania. Jednak dziennikarzom udało się uzyskać informacje sugerujące, że do wprowadzenia zmian w informacjach o przebiegu samochodów, w systemie komputerowym Procar użyto konta dyrektora generalnego firmy.

Informacja ta została przekazana policji, która obecnie prowadzi dochodzenie.

Po transmisji programu, firma Procar opublikowała oświadczenie, że za to co się zdarzyło odpowiedzialny był jeden pracownik, który działał bez wiedzy zarządu. Zmienił on liczniki kilometrów w samochodach, które zostały sprzedane w latach 2013-2015. Ten pracownik nie jest już zatrudniony w firmie.
Procar przeprosił również klientów, opinię publiczną i pracowników Procar, którzy w dobrej wierze pracowali dla firmy.

Dziennikarze Kveikur mają informacje na temat około 100 samochodów, w których Procar zmienił liczbę przejechanych kilometrów i sprzedawał dalej. Obecnie policja prowadzi dochodzenie, a Samgöngustofa (Islandzki Urząd ds. Transportu) jest w stanie gotowości i rozpocznie działania na wezwanie policji.

Nowe samochody nie wymagają dorocznej kontroli w stacjach diagnostycznych przez pierwsze cztery lata. W tym czasie nowy samochód jest zazwyczaj intensywnie wykorzystywany, a następnie sprzedawany przez firmę wynajmującą osobom prywatnym, dlatego też żadna instytucja publiczna nie miała okazji wcześniej, przed sprzedażą sprawdzić samochodu ani jego licznika.

ruv.is/mmn

Opublikowany w: