„Nie ma miejsca na rozluźnienie obostrzeń”

5015

Epidemiolog Þórólfur Guðnason podczas konferencji prasowej powiedział, że obecnie nie widzi on możliwości na złagodzenie obostrzeń związanych z epidemią, które mają obowiązywać do przyszłego poniedziałku. Powodem jest to, że liczba zakażonych nie zmniejsza się.

Þórólfur powiedział, że zamierza dziś przedłożyć Ministrowi Zdrowia memorandum w sprawie kontynuacji działań po 19 października.

„Nie chcę teraz szczegółowo omawiać moich propozycji, ale mogę powiedzieć, że w tej chwili nie wydaje mi się, abyśmy mieli miejsce na rozluźnienie obostrzeń, ponieważ epidemia nie zaczęła się cofać. To, co teraz staramy się zrobić, to wyjaśnić różne obowiązujące zalecenia i uczynić je bardziej czytelnymi, tak aby stały się zrozumiałe” – powiedział Þórólfur.

Musimy się przyzwyczaić do tego, że wirus będzie z nami przez parę miesięcy

Wszyscy muszą być przygotowani na to, że zakończenie obecnej fali zajmie trochę czasu, komentował Þórólfur.

„I nawet jeśli uda nam się wygiąć krzywą zakażeń w dół, to musimy również zacząć o tym myśleć i przyzwyczaić się do faktu, że wirus prawdopodobnie będzie w społeczności przez kilka następnych miesięcy lub do czasu, gdy otrzymamy dobrą i bezpieczną szczepionkę. Niemniej jednak mam szczerą nadzieję, że uda nam się pohamować rozprzestrzenianie się wirusa, tak jak zeszłej zimy, i wierzę, że nadzieje na to są mniejsze niż wtedy” – mówił Þórólfur.

Wszyscy musimy zachować czujność i nauczyć się żyć z wirusem, tak aby być gotowym do wykonywania jak najmniej uciążliwych działań, które będą wystarczające do utrzymania go pod kontrolą.

Przypomniał również i powtórzył znaczenie indywidualnych działań zapobiegawczych, czyli to, o czym każdy powinien pamiętać.

Jest to dokładne mycie i dezynfekcja rąk, dbanie o zachowanie odległości, przestrzeganie ograniczeń liczby osób gromadzących się w jednym miejscu i używanie masek, jeśli to konieczne.

mmn/visir.is

Opublikowany w: